Znany analityk shortuje 100 altcoinów. To zakład o dalszą bessę na rynku krypto

krypto bessa

Rynek altcoinów może zmierzać ku brutalnemu resetowi, a przynajmniej tak uważa jeden z bardziej obserwowanych analityków i traderów z tego sektora. Doctor Profit postawił właśnie milion dolarów na ich spadki, twierdząc, że większość projektów to „śmieci”, które czeka powrót do poziomów z 2020 roku.


  • Doctor Profit otworzył shorty o łącznej wartości 1 miliona dolarów na 100 altcoinów.
  • Jego zdaniem aż 90% rynku altów jest w strukturalnej bessie i może jeszcze spaść o 50%.

Analityk shortuje 100 altcoinów za milion dolarów

Kilka tygodni temu pisaliśmy o tym, że sytuacja na rynku altcoinów wygląda naprawdę marnie. Ponad 40% tego sektora notowało historyczne minima cenowe.

Od tego czasu nie za wiele rzeczy uległo poprawie i poza kilkoma wyjątkami „alty” w dalszym ciągu przynoszą inwestorom spore rozczarowanie.

Historia pokazała nam już kilkukrotnie, że w momencie skrajnie negatywnych nastrojów wśród traderów, wynikających z szorowania ich aktywów po dnie, niedługo potem przychodziło długo wyczekiwane wybicie.

Znany analityk Doctor Profit twierdzi jednak, że zamiast poprawy sytuacja może ulec jeszcze większemu pogorszeniu.

Teraz ogłosił, że otworzył 100 niezależnych pozycji short o wartości 10 tys. dolarów każda, co daje łącznie ekspozycję na poziomie 1 miliona dolarów.

Jego strategia ma silnie defensywny charakter, bowiem każda pozycja działa w trybie isolated margin z dźwignią 1x.

Oznacza to, że nawet jeśli pojedynczy token wzrośnie o 100% i doprowadzi do likwidacji, strata ograniczy się do 10 tys. dolarów, podczas gdy pozostałe pozycje nadal pozostają aktywne.

Trader zakłada, że rynek altcoinów spadnie średnio o około 50%, co w jego modelu przełożyłoby się na potencjalny zysk rzędu 500 tys. dolarów.

„Największa góra śmieci w historii rynku”

W swoim wpisie analityk nie gryzł się w język.

Porównał obecny obraz altcoinów do bańki dot-comów i segmentu penny stocks (czyli akcji groszowych spółek), określając go jako „największą górę śmieci, jaką widział rynek”.

Jego zdaniem około 90% altcoinów znajduje się w wieloletnim trendzie spadkowym, a wykresy większości projektów wyglądają niemal identycznie i sugerują powrót do poziomów sprzed kilku lat.

Co więcej, twierdzi on, że rynek nie ma dziś żadnego realnego katalizatora wzrostowego.

Nawet aktywność influencerów w mediach społecznościowych nie jest w stanie odwrócić trendu, a jedynie „pompuje” słabe projekty wśród inwestorów detalicznych.

Co do tego ostatniego stwierdzenia, to trudno się nie zgodzić.

Niedawno wszyscy obserwowali niespodziewany rajd cenowy tokena RAVE, który wzrósł o 3500%, po czym jego kurs uległ nagłemu załamaniu.

Powód? Okazało się, że jego wzrost był napędzany przez manipulacje rynkowe.

Rynek bez fundamentów?

Doctor Profit przypomniał również wydarzenia z 10 października 2025 roku, kiedy doszło do największych w historii likwidacji na rynku kryptowalut.

Wówczas wyparowało około 19 miliardów dolarów, a wiele altcoinów zaliczyło spadek o 50–80% w ciągu jednego dnia.

Według niego był to moment, w którym „duzi gracze wyszli z rynku”, pozostawiając za sobą głównie kapitał detaliczny bez realnego wsparcia instytucjonalnego.

To właśnie brak tej „fundamentalnej podłogi” stanowi główny powód, dla którego altcoiny nie są w stanie się odbudować.

Scenariusz przedstawiony przez Doctora Profit jest skrajnie pesymistyczny, ale jednocześnie wpisuje się w coraz częściej pojawiające się obawy o kondycję sektora altów.

Z jednej strony mamy rosnącą liczbę projektów i malejącą płynność, z drugiej brak wyraźnych impulsów makro i instytucjonalnych.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->