To nie koniec korekty bitcoina. Prognozy mówią o spadku o kolejne 30%

Dno bitcoina
W tym poście:
Bitcoin
-3.52%

Bitcoin wciąż nie powiedział ostatniego słowa w obecnej bessie. Coraz więcej analityków wskazuje, że rynek powinien być gotowy na jeszcze głębsze nurkowanie ceny największej kryptowaluty, a do dna zostało jeszcze daleko. 


  • Willy Woo wskazuje, że dołek Bitcoina może wypaść w przedziale 46-54 tys. dolarów,
  • Analitycy z CryptoQuant również twierdzą, że rynek wciąż nie osiągnął pełnej kapitulacji.

Kurs bitcoina spadnie poniżej 50 tys. USD?

Jeden z najbardziej obserwowanych analityków na rynku kryptowalut – Willy Woo – przedstawił swoją najnowszą prognozę dotyczącą bitcoina i w żadnym stopniu nie jest ona optymistyczna.

Według jego modeli opartych o dane on-chain, lokalne dno kursu BTC może znajdować się w przedziale 46-54 tys. dolarów.

To oznaczałoby jeszcze wyraźny spadek względem obecnych poziomów o około 30%.

Woo opiera swoją analizę m.in. na przepływach kapitału w sieci bitcoina.

Jak wskazał, od listopada 2025 roku obserwujemy wyraźny trend odpływu środków, co historycznie było sygnałem słabnącego rynku i zbliżania się do jeszcze głębszej korekty.

Co więcej, przywołał model CVDD (Cumulative Value Days Destruction), który obecnie wskazuje poziom około 45 500 dolarów jako potencjalne wsparcie na cyklicznym podłożu.

W tym miejscu jednak należy zwrócić uwagę na ważne ograniczenie, o którym pisze wspomniany badacz: wszystkie te modele bazują na danych historycznych zaledwie z czterech cykli bessy.

Jeśli obecna sytuacja makro okaże się inna niż w przeszłości, rynek może wejść w bardziej nieprzewidywalną i głębszą fazę spadków.

Pod tym względem wiele się może wydarzyć, bowiem mimo licznych i bardzo chaotycznych zapowiedzi ze strony Donalda Trumpa, konflikt na Bliskim Wschodzie wcale nie zbliża się do zakończenia.

Obecnie obserwujemy próby przejęcia przez amerykańskie siły kontroli nad wyspą Chark, co może wywrócić do góry nogami cały rynek ropy.

To natomiast będzie miało ogromne skutki dla rynków, w tym kryptowalut.

CryptoQuant: to jeszcze nie jest prawdziwe dno

Podobne wnioski płyną z analizy przedstawionej przez badaczy z CryptoQuant.

Starszy analityk tej firmy – Julio Moreno – wskazuje, że choć rynek zbliża się do tzw. „fazy stresu końcowego”, to warunki do uformowania dołka wciąż nie zostały spełnione.

Kluczowym wskaźnikiem jest tutaj NUPL (Net Unrealized Profit/Loss), który mierzy niezrealizowane zyski i straty długoterminowych inwestorów.

Obecnie rentowność tej grupy spadła z 58% do zaledwie 3% od października 2025 roku, ale wskaźnik NUPL nadal pozostaje powyżej zera.

Dlaczego jest to ważne? W poprzednich cyklach prawdziwe dołki pojawiały się dopiero wtedy, gdy inwestorzy długoterminowi przechodzili w stratę, czyli gdy NUPL spadał poniżej zera.

Chodzi więc o to, że rynek jeszcze nie przeszedł pełnej kapitulacji.

Moreno dodaje, że tego typu fazy mogą trwać od kilku dni do nawet kilkuset dni, co oznacza, że proces dochodzenia do dna może być dłuższy, niż wielu inwestorów zakłada.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->