Rosja ostrzy sobie zęby na kolejny kraj po Ukrainie. „Sytuacja wygląda bardzo podobnie”

Wladimir Putin (Rosja)

Rosja chce zająć Łotwę. A przynajmniej tak wynika z raportu łotewskiego kontrwywiadu. Jak na razie chodzi o wojnę hybrydową.


  • Rosja może chcieć zająć Łotwę – ostrzega kontrwywiad.
  • Jak na razie Moskwa stawia na wojnę hybrydową.

Rosja chce zająć kolejny kraj?

Rosja może przygotowywać się na zajęcie Łotwy.

W rosyjskim przekazie Łotwa jest krajem rusofobicznym i uciskającym rosyjskojęzycznych mieszkańców

– podano w raporcie Biura Ochrony Konstytucji (SAB), łotewskiego, organu służb bezpieczeństwa, który jest odpowiedzialny m.in. za kontrwywiad.

Problemem naszego bałtyckiego sąsiada jest to, że ponad jedna czwarta jego społeczeństwa ma rosyjskie pochodzenie, a na dodatek posługuje się językiem rosyjskim.

I teraz może posłużyć Kremlowi w wojnie hybrydowej.

Właściwie Moskwa powiela tu scenariusz z Ukrainy: w sieci pojawiają się narracje przedstawiają Łotwę jako państwo nazistowskie i kraj-marionetkę Zachodu.

Teraz w podobny sposób przedstawiane są wszystkie trzy kraje bałtyckie

– ostrzeżono w raporcie.

To wstęp do wojny?

Wszystko to, co robi Rosja, to przygotowanie do ataku na Łotwę (oraz Estonię i Litwę). Jest to zgodne z doktryną wojenną Moskwy: najpierw oczernia się dany kraj, osłabia morale jego obywateli, a dopiero po pewnym czasie (bardziej latach, a nie miesiącach) przeprowadza atak militarny.

Szef SAB Egils Zviedris ostrzega, że długoterminowym celem Moskwy pozostaje „demontaż porządku światowego opartego na zasadach i prawie” oraz zapewnienie, by Rosja ponownie była postrzegana na arenie międzynarodowej jako mocarstwo.

Wielokrotnie wskazywałem już na Cryps.pl o tym, że celem Kremla jest podważenie znaczenia NATO (a więc USA) w regionie.

Jak tego dokonać? Najprościej zająć choćby skrawek terenu Łotwy, Estonii, Litwy czy nawet Polski, o który nikt nie będzie chciał wszczynać wojny.

To wystarczy, by pokazać, że Sojusz Północnoatlantycki nie działa i nie jest w stanie bronić swoich członków.

To – w założeniu Rosji – ma umożliwić „zaproszenie” Władimira Putina do stołu negocjacyjnego i budowanie z nim nowego ładu w regionie.

A to oznacza „wpadnięcie” Polski ponownie w strefę wpływów Moskwy.

YouTube video thumbnail


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->