Rok 2025 zapisał się w historii rynku kryptowalut jako okres bezprecedensowej selekcji. Z danych od CoinGecko wynika, że w ciągu zaledwie 12 miesięcy z rynku zniknęła rekordowa liczba projektów, ujawniając strukturalne słabości tysięcy tokenów.
- W samym 2025 r. uznano za martwe 11,6 mln projektów krypto, czyli 86,3% wszystkich przypadków w analizowanym zbiorze danych,
- Główną przyczyną okazał się nie brak możliwości emisji, lecz niezdolność do utrzymania płynności i zainteresowania rynku.
Skala zjawiska według danych od CoinGecko
Raport przygotowany przez CoinGecko pokazuje, że od lipca 2021 r. do grudnia 2025 r. aż 53,2% tokenów śledzonych na platformie GeckoTerminal stało się nieaktywnych.
Oznacza to około 13,4 mln „martwych” tokenów na łączną liczbę 25,2 mln projektów.
Najbardziej gwałtowny proces likwidacji przypadł na IV kwartał 2025 r., kiedy z rynku zniknęło 7,7 mln tokenów, czyli średnio 83 700 dziennie.
Dla porównania, w całym 2024 r. liczba upadków wyniosła 1,38 mln. Oznacza to, iż tempo selekcji w 2025 r. było 8,4 razy wyższe niż rok wcześniej.
CoinGecko wskazuje, że istotnym katalizatorem był tzw. lewarowy krach z 10 października 2025 r., w trakcie którego zlikwidowano pozycje o wartości 19 mld USD.
Wydarzenie to zbiegło się z historyczną przeceną rynku i gwałtownym spadkiem apetytu na ryzyko.
Kod można skopiować, sieci już nie
Komentując dane, programista Bitcoina – Jameson Lopp – zwrócił uwagę na często powtarzany argument krytyków kryptowalut.
Jego zdaniem fakt, iż „każdy może uruchomić token”, nie oznacza, że każdy jest w stanie stworzyć trwały system.
Rzadkość BTC nie wynika z unikalności kodu źródłowego, lecz z trudności w zbudowaniu konsensusu społecznego, infrastruktury i bazy użytkowników.
Dane o masowej śmiertelności tokenów pokazują, iż barierą wejścia nie jest emisja, lecz przetrwanie.
Liczba projektów monitorowanych przez GeckoTerminal wzrosła z 428 383 w 2021 r. do ponad 20,2 mln na koniec 2025 r.
Jednocześnie wskaźnik przeżywalności gwałtownie spadł. CoinGecko uznaje token za „martwy”, jeśli po odnotowaniu co najmniej jednej transakcji przestaje być aktywnie handlowany.
Nawet przy takim ograniczeniu ponad połowa projektów nie przetrwała.
Nadpodaż tokenów i test płynności
Masowe emisje były napędzane przez platformy o niskim progu wejścia, takie jak Pump.fun oraz różnego rodzaju launchpady, które obniżyły koszt uruchomienia projektu niemal do zera.
Problemem okazało się jednak utrzymanie płynności i uwagi inwestorów.
W 2025 r. całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut spadła o 10,4% r/r do około 3 bln USD, a sam IV kwartał przyniósł spadek o 23,7%.
W tym samym czasie bitcoin stracił 6,4%, podczas gdy złoto zyskało 62,6%, co podkreśliło presję makroekonomiczną na aktywa spekulacyjne.
Rynek wyraźnie podzielił się na dwie grupy. Przetrwały projekty pełniące realną funkcję rozliczeniową lub cieszące się trwałym zainteresowaniem handlowym.
Tokeny oparte na krótkotrwałym szumie medialnym i płytkiej płynności zostały wyeliminowane w momencie zaostrzenia warunków finansowych.
Równolegle infrastruktura rynkowa nadal się rozwijała. Kapitalizacja stablecoinów wzrosła o 48,9% do 311 mld USD, a wolumenykontraktów perpetualnych na giełdach scentralizowanych osiągnęły 86,2 bln USD.
Oznacza to, że płynność nie zniknęła z rynku całkowicie, lecz skoncentrowała się wokół wąskiej grupy aktywów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->