Kurs bitcoina rośnie, a wraz z nim tokeny związane z Trumpem. Rynek kryptowalut reaguje na atak na Wenezuelę
Pierwszy weekend 2026 roku przyniósł zieleń na wykresach cenowych kryptowalut, co jest po części efektem głośnego ataku Stanów Zjednoczonych na stolicę Wenezueli oraz pojmania tamtejszego prezydenta Nicolása Maduro. Bitcoin ponownie handluje powyżej poziomu 90 tys. dolarów, a na północ wystrzeliły cyfrowe aktywa powiązane z Donaldem Trumpem.
- Kurs bitcoina wzrósł do najwyższego poziomu od połowy grudnia, osiągając lokalny szczyt 91 700 dolarów.
- Silne wzrosty zanotowały tokeny TRUMP oraz WLFI, które zyskały 10,75% oraz 18,68% ceny.
- Ożywienie na rynku wynika z oczekiwań wobec handlu wenezuelską ropą, nad którą kontrolę przejmie Waszyngton
Inwestorzy pozytywnie zareagowali na pojmanie Maduro
Rynek kryptowalut ponownie się zazielenił w następstwie przejęcia kontroli nad Wenezuelą przez Stany Zjednoczone.
Jego reakcja na pierwszy rzut oka może wydawać się paradoksalna, bowiem zamiast panicznej wyprzedaży i ucieczki z sektora ryzykownych aktywów, to w wielu segmentach rynku pojawiły się wzrosty.
Kluczowe znaczenie ma jednak nie sam fakt użycia siły przez Stany Zjednoczone, lecz skala kontroli nad konsekwencjami tej operacji oraz jej potencjalne implikacje gospodarcze.
Jak zwracają uwagę analitycy z The Kobeissi Letter, rynek odczytuje pojmanie Nicolása Maduro nie jako początek niekontrolowanego konfliktu, lecz jako zaplanowaną i skoordynowaną operację, której skutki są (przynajmniej na ten moment) dość przewidywalne.
To istotna różnica w porównaniu z innymi napięciami geopolitycznymi, które w przeszłości wywoływały gwałtowne reakcje cenowe, jak chociażby atak Izraela na Iran w czerwcu 2025 roku czy Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku.
Jednym z najważniejszych czynników stojących za pozytywną reakcją rynków jest ropa naftowa. Donald Trump otwarcie przyznał, że Stany Zjednoczone będą tymczasowo kierować wenezuelskim sektorem naftowym.
To natomiast oznacza w praktyce, że kraj posiadający największe potwierdzone rezerwy ropy na świecie, wynoszące ponad 300 miliardów baryłek, znalazł się pod bezpośrednim wpływem Waszyngtonu.
Przy obecnej cenie ropy na poziomie około 57 dolarów za baryłkę, łączna wartość tych rezerw sięga 17,3 biliona dolarów.
Nawet gdyby USA zdecydowały się sprzedawać ten surowiec z dużym dyskontem, na przykład za połowę ceny rynkowej, mówimy o wartości rzędu 8,7 biliona dolarów, czyli większej niż PKB wszystkich państw świata poza USA i Chinami.
Dla rynków oznacza to potencjalne zwiększenie podaży ropy w średnim i długim terminie, a tym samym stabilizację cen energii.
To właśnie ten element sprawia, że inwestorzy nie postrzegają obecnej sytuacji jako klasycznego „szoku podażowego”, lecz raczej jako przejęcie kontroli nad kluczowym zasobem, które może działać dezinflacyjnie.
Niższe lub stabilniejsze ceny energii to z kolei czynnik sprzyjający rynkom akcji, obligacjom oraz aktywom ryzykownym, w tym kryptowalutom.
Analitycy ostrzegają jednak, że zmienność może jeszcze wzrosnąć wraz z otwarciem niektórych rynków terminowych.
Kontrakty futures na ropę naftową mają zostać ponownie otwarte w niedzielę o godzinie 18:00 czasu wschodniego (czyli o północy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego).
To wtedy rynek może w pełni pokazać swoją reakcję wobec nowych informacji dotyczących przyszłości wenezuelskiego sektora energetycznego.
Bitcoin rośnie, kryptowaluty Trumpa zyskują
Obecna sytuacja geopolityczna stawia Donalda Trumpa w pozytywnym świetle, ale od razu zaznaczam, z pewnego punktu widzenia.
Dla wielu Wenezuelczyków (zarówno mieszkających w tym kraju, jak i na obczyźnie) pojmanie Nicolasa Maduro oznacza koniec trwającego od dekad reżimu i okrutnej dyktatury.
Są oczywiście osoby, które traktują atak Waszyngtonu jako pogwałcenie demokracji i jawny zamach stanu (z tym ostatnim musimy się zgodzić).
Faktem jest jednak to, że kryptowaluty powiązane z prezydentem Stanów Zjednoczonych zareagowały wzrostami.
Memecoin TRUMP wzrósł w ciągu ostatnich 24 godzin o ponad 10% do ceny 5,46 dolara. Natomiast token WLFI od jego rodzinnego projektu DeFi – World Liberty Financial – skoczył o 16%.
Wzrostom przewodzi oczywiście król kryptowalut, czyli bitcoin, który powrócił do poziomu cenowego ostatni raz widzianego w dniu 12 grudnia, gdy kurs BTC wynosił 91 700 dolarów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->