Trump o wojnie z Wenezuelą: „Nie wykluczam”. USA dokręcają kolejną śrubę

Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump postawił sprawę jasno: nie wyklucza wojny z Wenezuelą. Jego zdaniem władze kraju stoją za kartelem narkotykowym. 


  • Trump grozi Wenezueli wojną.
  • Amerykańskie służby prowadzą na wodach międzynarodowych u wybrzeży Wenezueli pościg za tankowcem.

Trump rozpocznie wojnę z Wenezuelą?

Napięcie na linii USA-Wenezuela rośnie. Obecnie amerykańskie służby wpłynęły na wody międzynarodowe u wybrzeży tego kraju i prowadzą pościg za tankowcem. Dzień wcześniej straż przybrzeżna USA weszła na pokład innego tankowca.

Dlaczego dzieje się coś takiego? Dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej USA Kevin Hassett powiedział mediom, że oba tankowce dostarczały ropę do państw objętych sankcjami. Do tego surowiec miał trafić na czarny rynek.

W to wszystko wpisują się groźby Donalda Trumpa, który powiedział NBC News, że nie wyklucza wojny z Wenezuelą. Zapowiedział też kolejne przejęcia tankowców.

Właściwie wojna już trwa: na skutek amerykańskich ataków na łodzie rzekomych karteli narkotykowych na Karaibach i wschodnim Pacyfiku życie straciły co najmniej 104 osoby.

Wojna z narkotykami czy twarda polityka?

Trump oskarżył prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro o to, że to on stoi za kartelem narkotykowym – w ten sposób atakuje USA. To oficjalna narracja, ale nie miejmy złudzeń – pod spodem trwa brutalna walka o władzę w regionie i o ropę.

W ubiegłym tygodniu służby USA nie tylko przejęły u wybrzeży Wenezueli wspomniany już tankowiec, ale też dokonały konfiskaty przewożonej przez niego ropy o wartości około 80 mln USD. Wiele wskazuje na to, że Waszyngton chciałby mieć kontrolę nad Wenezuelą, a dokładniej nad jej ropą.

Ponadto ten południowoamerykański kraj 50 lat temu zrzucił amerykańską kuratelę i dziś jest uznawany za sojusznika Chin, głównego rywala USA.

Trump swoimi działaniami nawiązuje do Doktryny Monroe’a. Chodzi o fundamentalną zasadę polityki zagranicznej USA, ogłoszoną przez prezydenta Jamesa Monroe.

W praktyce oznacza, że Waszyngton nie godzi się na żadne ingerencje na półkuli zachodniej. To USA mają mieć kontrolę nad oboma Amerykami, co wyklucza sojusze krajów z tego regionu z amerykańskimi wrogami.

USA zgromadziły w okolicy Wenezueli znaczne wojska, co sugeruje, że faktycznie może dojść do wojny, której celem jest obalenie Maduro.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->