Nowe badanie wykazało, że chatboty oparte na sztucznej inteligencji zmieniły preferencje wyborców nawet o 15%. Czy więc AI będzie wpływało teraz na politykę?
- AI może wpływać na to, na kogo będziemy głosować.
- Naukowcy wskazują na to, że systemy AI wcale nie są obiektywne.
AI powie ci, na kogo głosować?
Nowe badania przeprowadzone przez Uniwersytet Cornella i brytyjski Instytut Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (AI Security Institute) wykazały, że systemy sztucznej inteligencji mogą zmienić preferencje wyborców w kontrolowanych wyborach nawet o 15%.
Istnieją duże obawy społeczne dotyczące potencjalnego wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji do perswazji politycznej i wynikającego z tego wpływu na wybory i demokrację
– czytamy w raporcie.
W ramach badania przebadano prawie 6000 osób z USA, Kanady i Polski. Uczestnicy oceniali kandydata na prezydenta, rozmawiali z chatbotem, który go popierał, a następnie oceniali go ponownie.
Co się okazało? W amerykańskiej części badania, w której wzięło udział 2300 osób i która miała miejsce przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku, „rozmowa” z chatbotem wywoływała efekt wzmacniający, gdy ten zgadzał się z deklarowanymi preferencjami uczestnika.
Większe zmiany następowały, gdy chatbot popierał kandydata, którego uczestnik nie popierał. AI potrafiła zmienić zdanie człowieka!
Naukowcy odnotowali podobne wyniki w Kanadzie i Polsce.
Co ciekawe, chatboty AI wspierające kandydatów o prawicowych poglądach przekazywały więcej nieprecyzyjnych stwierdzeń niż te wspierające kandydatów o lewicowych poglądach.
Te odkrycia niosą ze sobą niepokojącą sugestię, że perswazja polityczna za pomocą sztucznej inteligencji może wykorzystywać nierównowagę w wiedzy modeli, rozpowszechniając nierównomierne nieścisłości nawet przy wyraźnych instrukcjach, aby pozostać prawdomównym
– stwierdzili naukowcy.
Kolejne badanie, opublikowane w czasopiśmie „Science”, dotyczyło przyczyn występowania perswazji. Przetestowano 19 modeli językowych z udziałem 76 977 dorosłych osób z Wielkiej Brytanii w odniesieniu do ponad 700 kwestii politycznych.
I tu naukowcy odkryli coś niepokojącego: podpowiedzi zachęcające modele do wprowadzania nowych informacji zwiększały ich umiejętności perswazji, co zarazem zmniejszało trafność odpowiedzi.
Konserwatywni wyborcy podatni na sugestie AI?
Warto zauważyć coś jeszcze innego: badanie przeprowadzone przez Heartland Institute i Rasmussen Reports wykazało, że młodsi wyborcy o konserwatywnych poglądach byli bardziej skłonni niż liberałowie do ufania sztucznej inteligencji.
Respondentów w wieku od 18 do 39 lat zapytano, czy system sztucznej inteligencji powinien pomagać w kierowaniu polityką publiczną, interpretowaniu praw konstytucyjnych lub dowodzeniu głównymi siłami zbrojnymi. Konserwatyści częściej byli na „tak”.
Donald Kendal, dyrektor Centrum Problemów Nowoczesnych im. Glenna C. Haskinsa w Heartland Institute, powiedział, że wyborcy często błędnie oceniają to, jak działa AI.
Jedną z rzeczy, które staram się wpoić, jest rozwianie złudzenia, że sztuczna inteligencja jest bezstronna. Jest ona bardzo wyraźnie stronnicza
– powiedział Kendal w rozmowie z Decrypt.
To duże korporacje z Doliny Krzemowej budują te modele
– ostrzegł, sygnalizując, że duże firmy mogą „karmić” AI takimi danymi, jakie są dla nich wygodne.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->