Czeka nas kolejny silny spadek bitcoina? Prognozy wskazują na koniec korekty w okolicach 70 000 USD
Rynek kryptowalut łapie oddech po kolejnej korekcie, która nasiliła się w tym tygodniu i sprowadziła kurs bitcoina w okolice ostatni raz widziane w kwietniu. Analitycy i eksperci coraz bardziej zastanawiają się nad tym, w którym momencie będzie można dopiero mówić o lokalnym dołku cenowym i jak daleko jest nam do niego.
- Opcje na bitcoina wskazują silny popyt inwestorów na jego zakup po cenie 75 tys. dolarów.
- CIO Bitwise również nie wyklucza, że cena BTC zanurkuje jeszcze bardziej niż w tym tygodniu
Co dalej z kursem bitcoina?
Aktualna sytuacja na rynku największej z kryptowalut jest daleka od określenia jej mianem „neutralnej”.
Na rynku zapanował „ekstremalny strach”, co potwierdzają wskaźniki mierzące nastroje inwestorów, a także największy odsetek sprzedaży ze stratą od czasu upadku FTX.
Wiele osób nastawia się na to, że spadki jeszcze się pogłębią, więc liczą na odkupienie swoich BTC po niższej cenie.
Wczoraj odnotowaliśmy powrót ceny bitcoina do najniższego poziomu od 11 kwietnia, czyli 80 669 dolarów. Od historycznego rekordu z 6 października, który wyniósł 126 tys. dolarów, kryptowaluta potaniała o ponad 50%.
Takie sytuacje miały już miejsce wielokrotnie w przeszłości i nie oznacza to, że bitcoin idzie na dno. Pozostaje jednak kwestia tego, w którym miejscu na wykresie uplasuje się nowy lokalny dołek.
Nie brakuje opinii, że trwające od połowy października spadki są już powoli na finiszu. CIO Bitwise – Matt Hougan – stwierdził w rozmowie z CNBC, że bitcoin jest już „bliżej swojego dołka niż początku głębszej korekty”.
Nie wykluczył jednak, że kurs faktycznie może jeszcze zanurkować w okolice 70 tys. dolarów.
Kryptowaluty spadają, ponieważ globalna płynność maleje. Handel ze strony DAT-ów wyhamowuje. Coraz bardziej widoczna jest awersja do ryzyka
– stwierdził
Po październikowym krachu, który wymazał z rynku kontraktów terminowych blisko 20 miliardów dolarów, wielu traderów zdało sobie sprawę, że handel z dźwignią może się dla nich bardzo źle skończyć.
Natomiast platforma analityczna Glassnode zwraca uwagę, że z obserwacji na rynku opcji wynika, że nadal nie osiągnęliśmy lokalnego dołka. Traderzy ustawiają się w kolejne po zakup bitcoina, gdy tylko jego cena spadnie w okolice 75 tys. dolarów.
Jeszcze będzie dobrze
Mimo utrzymującego się trendu spadkowego nie należy jeszcze przesądzać faktu, że rynek kryptowalut wszedł już w etap kolejnej bessy.
W dalszym ciągu możemy dostrzec dookoła czynniki, które niebawem zaczną windować kurs bitcoina na północ.
Weźmy pod uwagę, że 1 grudnia kończy się proces zacieśniania ilościowego w USA, a do tego Fed w grudniu najpewniej zetnie stopy proc. o 25 pb.
Ponadto wypływają środki z TGA, co powinno pozytywnie wpływać już teraz na płynność.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->