Arabia Saudyjska od dawna skupia się na projekcie Vision 2030, który ma transformować ten kraj z eksportera ropy naftowej w nowoczesne państwo przyjazne zachodnim przedsiębiorstwom. Teraz Rijad, chcąc działać w zgodzie z zachodnimi trendami, inwestuje ogromne pieniądze w sztuczną inteligencję.
- Królestwo Arabii Saudyjskiej od dawna próbuje zdywersyfikować swoje przychody, transformując się z producenta ropy w państwo oparte na turystyce i technologii.
- Do jego kluczowych celów należy zostanie jednym ze światowych liderów w kwestii rozwoju AI.
- Mają pomóc w tym m.in. dostęp do taniej energii dla centrów danych i inwestycje w zachodnie Know-How.
Arabia Saudyjska chce być liderem na rynku AI
Arabia Saudyjska jest państwem teokratycznym, które nie przystaje do standardów zachodnich i w rankingu 195 państw, oceniającym je pod względem respektowania praw człowieka, zajmuje miejsce 177.
Królestwo jest świadome tego problemu, dlatego od dawna selektywnie zmiękcza obowiązujące prawo szariatu po to, by stworzyć sztuczny, przeznaczony na eksport wizerunek nowoczesnego państwa, który przyciągnie inwestorów zagranicznych.
Wygrane na geologicznej loterii petrodolary wykorzystuje się tu nie tylko do opłacania topowych sportowców – jak Cristiano Ronaldo – w ramach sportswashingu (wykorzystywania sportu do poprawy wizerunku kraju i przyciągnięcia turystów), ale przede wszystkim – do ściągania z USA i Europy naukowców, którzy pomogą skutecznie kopiować zachodnie trendy.
Kiedy zachód skupił się na transformacji energetycznej, Arabia Saudyjska, aby przetrwać jako państwo oparte na ropie naftowej, ogłosiła strategię Vision 2030, mającą przekształcić ją w nowoczesne, zdywersyfikowane centrum przemysłu, technologii i turystyki, korzystające z energii odnawialnych.
Próbowano także tworzyć ekosystem startupów na wzór amerykańskiej Doliny Krzemowej i firmy typu fintech, wzorowane na Revolucie czy PayPalu.
Według ministra gospodarki – Faisala Alibrahima, państwo konsekwentnie realizuje swoje cele, a aktywności niezwiązane z eksportem ropy stanowią już 56% jego PKB.
Odkąd kraje zachodu prowadzą wyścig technologiczny, rozwijając AI, Rijad – co nie jest żadnym zaskoczeniem – uwzględnia w planie Vision 2030 wielkie inwestycje w sztuczną inteligencję (obecnie, aż 70% celów planu ma być związanych z tą technologią).
Kluczowa jest tu posiadana przez państwowy fundusz firma Humain, zajmująca się budową centrów danych oraz rozwojem modeli językowych i aplikacji opartych na sztucznej inteligencji (która wypuściła już na rynek oparty na agentach AI system operacyjny Humain One).
Jej CEO – Tareq Amin – planuje zrobić z Arabii Saudyjskiej trzeci co do wielkości, po USA i Chinach, rynek AI.
Jego zdaniem, w realizacji tych ambicji ma pomóc dostępna w królestwie sieć energetyczna, która pozwoli zaspokoić gigantyczne zapotrzebowanie centrów danych na energię.
Humain ogłosiła już opiewającą na 3 miliardy dolarów umowę z Blackstone na budowę centrów danych, a do 2034, z pomocą partnerów takich, jak Nvidia i AMD, planuje rozmieścić w kraju centra o łącznej mocy do sześciu gigawatów.
Arabia Saudyjska nie jest jednak jedynym graczem w regionie, który postanowił zaangażować się w rozwój AI. Jej największym konkurentem jest sąsiad – Zjednoczone Emiraty Arabskie – który w maju ogłosił współpracę lokalnej firmy G42 m.in. z Nvidią i Cisco, w celu zbudowania w Abu Dhabi infrastruktury AI w ramach projektu Stargate UAE (inspirowanego projektem Stargate, który zakłada budowę centrów danych w USA).
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
