USA przegrały wojnę na Bliskim Wschodzie, co obciąży Partię Republikańską, ostrzega laureat ekonomicznego Nobla prof. Paul Krugman. Problem jest jednak o wiele głębszy.
- Administracja Donalda Trumpa musiała pójść na ustępstwa wobec Iranu, co jest postrzegane jako przegrana i oznaka słabnięcia USA na arenie międzynarodowej.
- Zniszczenia infrastruktury naftowej i zakłócenia transportu ropy podniosły ceny surowca i wywołują presję inflacyjną w USA.
- Wysoka inflacja i brak sukcesu przed wyborami mogą osłabić poparcie dla Partii Republikańskiej i utrudnić jej utrzymanie władzy.
Trump przegrał
Trump musiał iść na ustępstwa w negocjacjach z Iranem.
Nie chodzi tylko o to, że wojska USA nie miały już możliwości militarnego pokonania Teheranu. Do tego dochodzi fakt, że jesienią odbędą się wybory do Kongresu. Biały Dom chciał więc zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzi przed ich startem.
Paul Krugman uważa, że wszystko to obciąża teraz Partię Republikańską, gdyż Trump nie zdąży się „zrehabilitować w oczach amerykańskich wyborców” przed głosowaniem zaplanowanym na 3 listopada.
Noblista twierdzi, że do tego czasu ceny ropy na rynku nie wrócą do poziomów sprzed wojny. Dziś za 1 baryłkę ropy Brent płaci się 76 USD, ale w styczniu cena wynosiła ok. 66 USD.
Zdaniem Krugmana w wyniku walk doszło do sporych zniszczeń infrastruktury petrochemicznej w Zatoce Perskiej i jej odbudowa zajmie teraz wiele miesięcy.
Na zwiększenie podaży ropy na światowym rynku poczekamy więc o wiele dłużej niż wielu oczekuje.
Do tego, kontynuuje noblista, tankowce, które omijały cieśninę, są teraz w odległych miejscach, a ich przekierowanie także potrwa miesiące.
To wszystko sprawi, że w USA będzie obserwowana silna presja inflacyjna.
A więc, o ile konsumenci mogą mieć nadzieję na trochę ulgi przy tankowaniu benzyny, muszą się liczyć z uporczywymi podwyżkami (cen) innych dóbr
– ostrzega Krugman.
I właśnie inflacja ma uderzyć w Republikanów i sprawić, że ci przegrają walkę o władzę.
Nie chodzi tylko o inflację
Nie chodzi jednak tylko o gospodarkę. USA przegrały ważną wojnę: nie dały rady samodzielnie odbić Cieśniny Ormuz.
To jasny sygnał dla wrogów Amerykanów, że ci słabną. To kolejna taka porażka: wcześniej – jeszcze za kadencji Joe Bidena – doszło do kompromitującego wycofania wojsk USA z Afganistanu, następnie Biały Dom nie był w stanie odstraszyć Rosji przed atakiem na Ukrainę.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
