Przywódca Chin Xi Jinping przekazał, że podczas spotkania z Donaldem Trumpem oba państwa osiągnęły porozumienie w wielu kwestiach. Chiński przywódca określił rozmowy w Białym Domu jako „historyczny moment”.
- Xi Jinping i Donald Trump spotkali się w Białym Domu – chiński przywódca ogłosił osiągnięcie „porozumienia w wielu kwestiach” i określił rozmowy jako „historyczny moment” dla stosunków Chin i USA.
- Nie ujawniono jednak konkretnych ustaleń.
- Rozmowy dotyczyły m.in. handlu, sztucznej inteligencji, wojny na Ukrainie, Iranu i Tajwanu.
- Xi wezwał USA do ostrożności w sprawie Tajwanu i sprzeciwu wobec jego niepodległości.
Trump rozmawiał z Xi
Donald Trump i Xi Jinping spotkali się w czwartek w Białym Domu podczas wizyty chińskiego przywódcy w Stanach Zjednoczonych. Rozmowy odbywały się w czasie utrzymujących się napięć między dwoma największymi mocarstwami gospodarczymi świata. Rozmawiano o handlu, sztucznej inteligencji, Tajwanie oraz sytuacji geopolitycznej, w tym wojnie na Bliskim Wschodzie.
Podczas uroczystej kolacji wydanej na jego cześć Xi przekazał, że on i Trump przeprowadzili „szczerą i pogłębioną wymianę zdań”, która doprowadziła do porozumienia w wielu kwestiach.
Chiński przywódca stwierdził, że rozmowy nadały „nową treść” konstruktywnej relacji między Chinami i USA w zakresie stabilności strategicznej oraz zapewniły nowe wytyczne dla dalszych- stosunków obu państw. Dodał, że spotkanie było „historycznym momentem”.
Co dokładnie ustalono?
Nie wiadomo jednak, co dokładnie ustalono. Reuters zwraca uwagę, że po spotkaniu nie było wyraźnych oznak przełomu w sprawach takich jak sztuczna inteligencja, Tajwan czy konflikt z Iranem.
Według agencji Xinhua Xi i Trump „wymienili poglądy” na temat wojny na Ukrainie. Przywódca Chin zachęcał Trumpa do powrotu do negocjacji z Iranem. Ostrzegał też, by nie wykonywano nerwowych ruchów w kwestii Tajwanu.
Mamy nadzieję, że strona amerykańska będzie trzymać się właściwego stanowiska sprzeciwiającego się „niepodległości” Tajwanu, ostrożnie podejdzie do problemu i położy solidne fundamenty pod współpracę strategiczną
– powiedział chiński przywódca cytowany przez agencję.
Pekin uważa Tajwan za część Chin. Waszyngton z kolei utrzymuje własną politykę wobec wyspy i jest zobowiązany do dostarczania jej środków pozwalających na odstraszanie potencjalnego ataku. Kwestia Tajwanu pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych punktów w relacjach amerykańsko-chińskich.
W kontekście Chin i USA od lat mówi się o konieczności uniknięcia tzw. pułapki Tukidydesa, czyli sytuacji, w której rywalizacja między dominującym mocarstwem a rosnącą potęgą prowadzi do konfliktu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->