Putin chce bronić rosyjskojęzycznych obywateli krajów bałtyckich. Czy to zapowiedź wojny?

Prezydent Rosji

Władimir Putin przekazał, że jego kraj nie planuje „żadnych działań zbrojnych przeciwko Europie”. Jednocześnie jednak wspomniał o konieczności obrony rosyjskojęzycznych obywateli krajów bałtyckich.


  •  Putin zapewnia, że Rosja nie planuje ataku na Europę, ale jednocześnie mówi o konieczności obrony praw rosyjskojęzycznych mieszkańców państw bałtyckich.
  • W sprawie Ukrainy ton jest znacznie ostrzejszy: Putin zarzucił Ukraińcom prowokacyjne działania i stwierdził, że Rosja musi zastanowić się, jak na nie odpowiedzieć.
  • Deklaracje padają w momencie możliwego wznowienia rozmów pokojowych. USA, Ukraina i Rosja miałyby przygotować spotkanie w formule trójstronnej.
  • To oznacza, że z jednej strony pojawiają się sygnały dyplomatyczne, z drugiej – Kreml nadal utrzymuje ostrą retorykę wobec Ukrainy i akcentuje kwestie rosyjskojęzycznej ludności w Europie.

Putin grozi Europie?

Na konferencji prasowej zorganizowanej w kuluarach Międzynarodowego Forum Kultury w Petersburgu Putin powiedział, że „wielu w Europie spodziewa się ataku ze strony Federacji Rosyjskiej” i z tego też powodu przygotowują oni swoje państwa do „działań zbrojnych”.

Chcę raz jeszcze podkreślić: nie przygotowujemy się do żadnych działań zbrojnych przeciwko Europie

— zadeklarował.

Jednocześnie jednak oskarżył państwa bałtyckie o łamanie praw obywateli rosyjskojęzycznych, na co Kreml ma „odpowiadać w sferze humanitarnej”.

Brzmi uspokajająco, choć nie powinno. Warto pamiętać, że slogan o potrzebie obrony „rosyjskojęzycznych obywateli” był wykorzystywany w celu umotywowania ataku na Ukrainę, a nawet wcześniej – przez ZSRR w  1939 r., gdy mocarstwo to atakowało Polskę.

Co zaś Putin powiedział w kwestii Ukrainy?

Po tym wszystkim, co oni [Ukraińcy] zrobili, musimy się dobrze zastanowić, co powinniśmy zrobić w zamian

— dodał.

Twierdził także, że Ukraińcy przypuszczali „prowokacyjne” ataki na rosyjskie lokale wyborcze podczas niedawnych wyborów parlamentarnych.

Tylko pogarszają swoją sytuację

— groził.

Pokój leży na stole?

Wszystko dzieje się w czasie, gdy planowane jest spotkanie USA, Ukrainy i Rosji. Jak przekazał Wołodymyr Zełenski, podczas jego spotkania z Donaldem Trumpem strona amerykańska zaproponowała przygotowanie trójstronnych rozmów z udziałem tych trzech państw. Miałby być to poważny krok w stronę wznowienia rozmów pokojowych.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->