fbpx

Projekt nowego prawa ws. cyberprzestępczości na Ukrainie

Marek Lesiuk
Regulacje prawne

Do Rady Najwyższej Ukrainy we wrześniu wpłynął projekt nowej ustawy w sprawie zwalczania cyberprzestępczości.

Wprowadzony pod obrady parlamentu projekt legislacyjny otrzymał numer 4004 (jakże podobny do ikonicznego „404” – nie sposób zaprzeczyć, iż trudno byłoby o lepszy numer dla ustawy tyczącej się cybernetyki), zaś jej pełna nazwa to ustawa „o zmianach w kodeksie postępowania karnego Ukrainy w sprawie zwiększenia skuteczności walki z cyberprzestępczością i wykorzystania dowodów elektronicznych”.

Główne założenia ustawy to zmiany w procedurach oraz postępowaniu. Do obrotu prawnego wprowadzone ma zostać pojęcie „dowodu elektronicznego”, którego wykorzystanie ułatwi operujących właśnie w sferze elektronicznej przestępców. Proponowane zmiany poszerzają także dostęp organów ścigania do informacji o ruchu internetowym, a także wprowadzają zasadę konfiskowania kryptowalut pochodzących z działalności przestępczej i definiują procedurę tegoż.

Wścibskim organom – podziękujemy

Projekt z miejsca uznany został za bardziej niż nieco kontrowersyjny. Krytykę budzi zwłaszcza idea szerokiego, inwazyjnego dostępu instytucji państwowych do prywatnych danych użytkowników, sprowadzająca się do możliwości prewencyjnej inwigilacji internautów na szeroką skalę (względem której nikt się nie łudzi, że nie zostanie wykorzystana), a także zobowiązywanie dostawców i operatorów do dostarczania tych informacji.

Problematyczne wydaje się także – przynajmniej w określonych przypadkach – praktyczne przeprowadzenie konfiskaty nielegalnie pozyskanych kryptowalut. Konfiskata bowiem sprowadza się do odebrania własności; jak jednak odebrać „własność” nie istniejącą w postaci fizycznej (np. w portfelu sprzętowym), lecz jedynie w formie zestawu danych (klucza prywatnego i publicznego), znanych danemu cyber-przestępcy, który bynajmniej nie zamierza się tymi informacjami podzielić?

W toku prac parlamentarnych spodziewane są dalsze uwagi i komentarze ze strony ekspertów (a także szeroko rozumianej społeczności internetu), adresujące szczególnie kwestię zgodności ustawy z zagwarantowanymi konstytucyjnie prawami i wolnościami obywatelskimi. Biorąc sytuację na scenie politycznej Ukrainy, kształt ustawy, jak również samo jej przyjęcie, wymagać będzie ponadpartyjnego porozumienia i nie można powiedzieć, iż jest przesądzone.