MFW ostrzega przed przyjmowaniem BTC jako krajowej waluty | Wiadomości | CrypS.

MFW ostrzega przed przyjmowaniem BTC jako krajowej waluty

Mariusz Przepiórka
Kapitalizacja rynkowa BTC spada poniżej 1 biliona dolarów

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) ostrzegł kraje, które zamierzają używać kryptowalut takich jak bitcoin jako waluty krajowej. Wpis na blogu MFW opublikowany w tym tygodniu nie wymienia żadnego konkretnego kraju ani regionu, ale wiele krajów, w tym Chiny, Japonię, USA, Australię, Kanadę i Wielką Brytanię.

Europejski Bank Centralny (EBC) ogłosił w tym miesiącu plany przygotowania cyfrowego euro, waluty cyfrowej emitowanej przez EBC, która uzupełniałaby gotówkę i wspierała płatności cyfrowe. W czerwcu było głośno o Salwadorze, który uczynił bitcoina legalnym środkiem płatniczym. Posunięcie Salwadoru jest jednak zupełnie inne od potencjalnego cyfrowego euro EBC, a autorzy bloga MFW – Tobias Adrian, doradca finansowy i dyrektor Departamentu Monetarnego i Rynków Kapitałowych MFW, oraz Rhoda Weeks-Brown, radca prawny i dyrektor Departamentu Prawnego MFW – ostrzegają inne kraje przed podobnym posunięciem, wskazując zmienność cen BTC jako jeden z poważniejszych problemów.

Adrian i Weeks-Brown dostrzegają korzyści płynące z suwerennych walut cyfrowych dla szybszych płatności i transferów transgranicznych, jednak nie pochwalają drogi na skróty, wybieranej przez niektóre kraje. – Wymaga to znacznych inwestycji, a także trudnych wyborów politycznych, takich jak wyjaśnienie roli sektora publicznego i prywatnego w dostarczaniu i regulowaniu cyfrowych form pieniądza – piszą.

Kryptowaluty zagrożeniem dla stabilności gospodarki

Główną obawą jest to, że wartość kryptowalut takich jak BTC może być bardzo zmienna. Przedstawiają oni zagrożenia dla krajów rozważających przyjęcie kryptowalut jako prawnego środka płatniczego. „Jest mało prawdopodobne, aby kryptowaluty przyjęły się w krajach o stabilnej inflacji i kursach wymiany oraz wiarygodnych instytucjach. Gospodarstwa domowe i firmy miałyby bardzo małą motywację do wyceny lub oszczędzania w równoległej kryptowalucie, takiej jak bitcoin, nawet jeśli otrzymałaby ona status prawnego środka płatniczego. Ich wartość jest po prostu zbyt zmienna i niepowiązana z realną gospodarką”.

Zdaniem autorów bloga MFW, szerokie przyjęcie kryptowalut stworzy zagrożenie dla stabilności makroekonomicznej. Najpotężniejsze instrumenty banków centralnych – ustalanie stóp procentowych i kontrolowanie podaży pieniądza – straciłyby na znaczeniu, podobnie jak w przypadku, gdy kraj przyjmuje obcą walutę, taką jak USD, jako swoją własną. Wówczas kraj ten „importuje” wiarygodność zagranicznej polityki monetarnej i ma nadzieję na dostosowanie swojej gospodarki – i stóp procentowych – do zagranicznego cyklu koniunkturalnego. Żadna z tych rzeczy nie jest możliwa w przypadku powszechnego przyjęcia kryptowalut. A to oznaczałoby, że ceny produktów i usług mogłyby również ulegać znacznym wahaniom. „W rezultacie ceny krajowe mogłyby stać się bardzo niestabilne. Nawet jeśli wszystkie ceny byłyby podawane w BTC, ceny importowanych towarów i usług nadal ulegałyby ogromnym wahaniom, podążając za kaprysami wycen rynkowych”, twierdzą autorzy bloga MFW.

Kapitalizacja rynkowa BTC spada poniżej 1 biliona dolarów