Producent portfeli sprzętowych Keystone ujawnił, że cyberatak na jego stronę internetową miał poważniejsze konsekwencje, niż początkowo zakładano. Oprócz danych klientów przestępcy mogli wykraść klucz umożliwiający fałszowanie urządzeń i przeprowadzanie kontroli autentyczności sprzętu.
- Cyberprzestępcy mogli wykraść klucz służący do weryfikacji autentyczności portfeli Keystone, co potencjalnie pozwala tworzyć podróbki przechodzące firmowe kontrole bezpieczeństwa.
- Producent zniszczy 18 835 urządzeń i już wstrzymał wysyłkę sprzętu korzystającego z przejętego klucza oraz planuje wznowić dostawy po wdrożeniu nowego rozwiązania.
- Hakerzy mogli przejąć również 25 964 rekordy zakupowe oraz uzyskać dostęp do 12 873 zapisów dotyczących niedokończonych transakcji.
Keystone ostrzega przed fałszywymi portfelami
Keystone, producent portfeli sprzętowych do przechowywania kryptowalut, poinformował o nowych ustaleniach dotyczących ataku hakerskiego na jego stronę internetową.
Początkowo sprawa dotyczyła przede wszystkim wycieku informacji o klientach. Teraz okazuje się, że napastnicy mogli również przejąć klucz wykorzystywany do weryfikacji autentyczności urządzeń.
To znacznie poważniejszy problem. Skradziony klucz może bowiem pozwolić przestępcom na przygotowanie podrobionych portfeli, które przejdą firmowe kontrole autentyczności.
Takie urządzenia mogłyby następnie trafić do sprzedaży lub zostać wysłane klientom, którzy nieświadomie uznaliby je za oryginalne (i mieli ku temu podstawy, gdyż sprzęt przeszedłby kontrole na stronie producenta).
Konsekwencje mogą być kosztowne. Jeśli użytkownik prześle środki na urządzenie przygotowane przez oszustów, może je stracić.
Ponad 18 tys. urządzeń do zniszczenia
Keystone zapowiedział zniszczenie 18 835 urządzeń znajdujących się w magazynach, które wykorzystują podejrzany klucz.
Firma wstrzymała również wysyłkę urządzeń korzystających ze skradzionego klucza do weryfikacji.
Dostawy mają zostać wznowione po rozpoczęciu produkcji sprzętu z nowym kluczem uwierzytelniającym.
Producent zapewnia, że portfele wyprodukowane i dostarczone przed 20 października powinny być bezpieczne.
Problem dotyczy również prywatności użytkowników.
Keystone poinformował, że spośród 51 083 rekordów zakupowych przechowywanych w sklepie Shopify aż 25 964 mogły zostać przejęte przez napastnika.
Keystone poinformował, że skontaktował się z Shopify i poprosił o usunięcie danych osobowych w rejestrach przechowywanych przez ponad 30 dni.
Dane obejmowały okres od 2024 do 2026 r.
Firma przyznała ponadto, że jej automatyczne narzędzie do usuwania danych nie działało prawidłowo.
W efekcie atakujący mogli też uzyskać dostęp do 12 873 rekordów dotyczących niedokończonych (w tym znaczeniu: nieopłaconych) transakcji przechowywanych przez Shopify.
Firma zgłosiła incydent służbom w UE, Wielkiej Brytanii i innych jurysdykcjach.
Planuje m.in. skrócenie okresu przechowywania danych z 180 do 90 dni.
Sprawa pokazuje, że nawet urządzenia przeznaczone do bezpiecznego przechowywania kryptowalut nie eliminują wszystkich zagrożeń, szczególnie gdy problemy dotyczą łańcucha dostaw, systemów internetowych lub weryfikacji autentyczności sprzętu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->