Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) trwa kolejny dzień korekty po niedawno odnotowanych rekordach, a najmocniej ponownie obrywają banki. WIG20 tracił w czwartek około 1%, schodząc w okolice 4100 pkt. Co ważne, spadki nie obejmują całego rynku. Wyraźnie odbijają m.in. Dino i Orlen.
- WIG-Banki tracą dziś około 2,2-2,4% i należą do najsłabszych indeksów na polskim parkiecie. Akcje mBank, Alior, Pekao i PKO BP spadają o 2,5-3,5%.
- Po drugiej stronie rynku są Dino oraz Orlen. Pierwsza spółka rosła o ponad 4%, natomiast paliwowy gigant zyskiwał nawet 3%, wspierany m.in. przez wysokie marże rafineryjne.
Banki znów ciągną GPW w dół
Mamy przedłużenie korekty, którą obserwowaliśmy w środę na warszawskiej giełdzie. W czwartek inicjatywa na parkiecie nadal należy do sprzedających inwestorów.
W popołudniowych godzinach sesji na GPW indeks WIG20 tracił około 1% i schodził w okolice 4100 pkt, a szeroki WIG również pozostawał pod kreską. Największym obciążeniem dla rynku ponownie był sektor finansowy.
Akcje mBanku traciły około 3,2-3,5%, Alior spada o 3,1-3,4%, Pekao 2,7-3,2%, a PKO BP około 2,5-3%. Ten ostatni pozostawał przy tym jedną z najbardziej aktywnie handlowanych spółek w ciągu dnia.
Jeszcze mocniej skalę przeceny pokazuje WIG-Banki, który spadał o około 2,2-2,4% i należał do najsłabiej radzących sobie indeksów branżowych.
Od wrześniowych szczytów sektor bankowy cofnął się już o ponad 7%, choć w poprzednich miesiącach tego roku zaliczył rajd rzędu około 50%.
Ostatnie zdanie powinno uspokoić akcjonariuszy. To, co widzimy obecnie, to w dużej mierze klasyczna realizacja zysków po bardzo mocnym okresie i chłodzenie się rynku.
Do tego dochodzą jednak dane fundamentalne. NBP poinformował, że po ośmiu miesiącach 2026 roku sektor bankowy wypracował 29,3 miliarda zł zysku netto, czyli o 11,9% mniej niż rok wcześniej.
Nie oznacza to jeszcze załamania się wyników, ale daje inwestorom dodatkowy argument do zmniejszania ich pozycji po wcześniejszym rajdzie.
Pod presją pozostawały też m.in. KGHM, Modivo czy LPP.
Ciekawym przykładem był również Sunex, który oddał dziś część środowego wzrostu. Dzień wcześniej kurs wystrzelił o około 33% po publikacji szacunkowych danych sprzedażowych.
Wygląda na to, że część inwestorów najwyraźniej szybko zdecydowała się zrealizować zysk.
Nie wszyscy jednak mają dziś powody do narzekania.
Jednym z najmocniejszych punktów WIG20 było Dino, którego akcje rosły o ponad 4%.
To odbicie po bardzo głębokiej przecenie z ostatnich miesięcy. Akcje spółki od historycznych poziomów z zeszłego roku spadły o ponad połowę.
Widać więc wyraźną rotację kapitału z segmentów, które wcześniej były mocno rozgrzane, w stronę spółek po większej korekcie.
Na zielono pozostawał również Orlen, który zyskiwał około 2-3% i był na dobrej drodze do czwartej z rzędu wzrostowej sesji.
W przypadku paliwowego giganta większe znaczenie od samego wzrostu cen ropy mają obecnie bardzo wysokie marże rafineryjne.
W relacjach z rynku pojawiają się poziomy przekraczające 40 dolarów za baryłkę, wobec średniej z ubiegłego roku w okolicach 13 dolarów.
To może istotnie wspierać wyniki segmentu rafineryjnego. Dodatkowym pozytywnym impulsem pozostaje Baltic Power, gdzie zakończono instalację wszystkich 76 turbin.
Poza WIG20 uwagę zwracały też m.in. APS Energy, Medinice, PGF Group, Yarrl i Spyrosoft, które rosły po kilka–kilkanaście procent.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->