Warszawska GPW przeżywa w ostatnim czasie okres dynamicznego rozwoju, umacniając swoją pozycję niekwestionowanego lidera w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosnące obroty i wysokie stopy zwrotu idą w parze z ambicjami zarządu, który chce zrobić z niej jeden z rynków rozwiniętych w klasyfikacji MSCI.
- Warszawska giełda GPW deklasuje regionalną konkurencję pod względem obrotów, umacniając swoją pozycję lidera w Europie Środkowo-Wschodniej.
- Głównym celem nowego prezesa GPW jest awans do grona rynków rozwiniętych MSCI, jednak MSCI wskazuje na przeszkody – w tym barierę językową i ograniczenia w short-sellingu.
WIG20 osiąga poziom najwyższy od lat. Orlen i sektor bankowy napędzają wzrosty
Rok 2025 przyniósł na polską GPW falę optymizmu, której skala nie była obserwowana od lat. Indeks WIG20 – barometr nastrojów wokół największych spółek w kraju, przekroczył 2 990 zł zbliżając się do psychologicznej bariery 3000 zł, osiągając poziom nienotowany od czasów sprzed krachu w 2008 roku.
Podczas ostatniej, środowej sesji, głównym motorem wzrostów indeksu był Orlen, którego kapitalizacja przekroczyła historyczny poziom 109 mld złotych. Równie solidnie zachowywał się sektor bankowy (m.in. Alior, Pekao, PKO BP), co przełożyło się na wysoki obrót sesyjny sięgający 1.7 mld zł.
Jednocześnie dane z Europejskiej Federacji Giełd (FESE) pokazały, że obroty a GPW wyniosły 84.5 mld euro, co jest wynikiem ponad trzykrotnie wyższym niż na giełdzie w Wiedniu, przy czym austriacki parkiet przez lata był głównym konkurentem GPW w regionie. Jeśli chodzi o całą Europę – tu prym wiodą giełdy w Zagrzebiu i Atenach, gdzie obroty wzrosły o ponad 80%, a Warszawa ze wzrostem o 45% plasuje się w solidnym środku stawki, jednak powyżej europejskich gigantów jak Niemcy (+35%) czy Euronext (+23%).
GPW planuje zostać rynkiem rozwiniętym wg. MSCI
Siłę polskiego rynku potwierdza także kapitalizacja – wycena spółek notowanych w Warszawie (287 mld dolarów) wyprzedza konkurentów nie tylko z Wiednia, ale i z Pragi czy Budapesztu. Mimo regionalnej dominacji, GPW pozostaje jednak daleko w tyle za największymi parkietami Europy, takimi jak Euronext (2.2 bln euro obrotu) czy giełda niemiecka (1 bln euro).
Warszawa wciąż klasyfikowana jest jako “emerging market”, czyli – rynek wschodzący.
Zmiana tego statusu to główny cel nowego prezesa GPW – Tomasza Bardziłowskiego – który w rozmowie z Bloombergiem powiedział, że w perspektywie najbliższych 3-5 lat giełda planuje zostać zaliczoną przez MSCI do grona „rynków rozwiniętych”.
Taki awans otworzyłby polskie spółki na zupełnie nowe, znacznie większe fundusze inwestycyjne, które obecnie nie mogą lokować kapitału na GPW. Strategia, która pomoże giełdzie osiągnąć cel ma opierać się na dwóch filarach.
Pierwszym z nich jest wsparcie rządowe, uwzględniające wprowadzone przez ministra finansów – Andrzeja Domańskiego, ulgi podatkowe, które mają odbudować rodzimą bazę inwestorów. Drugim z nich jest przyciągnięcie na giełdę nowych emitentów akcji.
Sama MSCI, jako firma dostarczająca globalne indeksy, w dokumencie “2025 Global Market Accessibility Review” wskazuje jednak na przeszkody, które stoją polskiemu rynkowi na drodze do reklasyfikacji. Wśród nich znajdziemy m.in.
- Utrudnioną dostępność dla inwestorów zagranicznych ze względu na to, że niektóre publikacje dot. spółek nie są dostępne w języku angielskim.
- Trudniejszy dostęp do szczegółowych informacji rynkowych w tym języku.
- Ograniczone możliwości short-sellingu (“[short selling] jest dozwolony, ale nie jest ugruntowaną praktyką rynkową”).
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
