Polityczna burza po decyzji Trumpa. Chodzi o deal z Rosją ws. diesla. „To prezent dla Putina”

Trump i Putin

Donald Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego diesla do USA. Waszyngton czasowo łagodzi sankcje, licząc na obniżenie cen paliw przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Wołodymyr Zełenski ostro skrytykował decyzję, zarzucając Białemu Domowi wspieranie rosyjskiej machiny wojennej.


  • Rosyjski diesel trafi do USA: Donald Trump zapowiedział natychmiastowe dostawy ponad 300 tys. ton, a w listopadzie kolejnych 500 tys. ton.
  • Porozumienie oznacza czasowe złagodzenie sankcji, mimo że niedawno prezydent podpisał ustawę przewidującą zaostrzenie presji gospodarczej na Rosję.
  • Analitycy wątpią, czy dostawy znacząco obniżą ceny diesla, którego galon kosztuje w USA średnio około 6,28 USD.
  • Porozumienie może sygnalizować szerszą próbę zbliżenia Waszyngtonu z Moskwą.

Rosyjski diesel popłynie do USA

Trump poinformował, że Rosja natychmiast dostarczy ponad 300 tys. ton diesla.

W listopadzie ma przekazać kolejne 500 tys. ton, a następnie milion ton.

Po ogłoszeniu porozumienia amerykański Departament Skarbu wydał tymczasową licencję umożliwiającą dostawy rosyjskiego paliwa.

Innymi słowy, ściągnięto sankcje, które dotąd uderzały w Rosję.

Decyzja stanowi zwrot w polityce Waszyngtonu. USA zakazały importu rosyjskiej ropy i produktów naftowych po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.

Przywódca Demokratów w Senacie, Chuck Schumer, nazwał ogłoszenie Trumpa zdradą Ukrainy, europejskich sojuszników i bezpieczeństwa narodowego USA.

Prezydent musi zakończyć swoją wojnę z Iranem, zamiast finansować machinę wojenną Rosji

– przekazał.

Warto dodać, że ogłoszona umowa stoi w sprzeczności z tym, co zrobił niedawno Kongres USA i sam… Trump.

Parlament uchwalił przepisy – które do tego zostały podpisane przez prezydenta – w celu zatwierdzenia nowych amerykańskich sankcji i ceł na kraje, które importują rosyjską ropę i gaz.

Zełenski oskarża Trumpa o wspieranie Rosji

W podobne tony uderzył Wołodymyr Zełenski, który nazwał porozumienie prezentem dla Putina i inwestycją w wojnę, która powinna zostać zakończona.

Ostrzegł, że dodatkowe dochody z eksportu paliw mogą pomóc Rosji kontynuować agresję.

Ukraiński prezydent bronił również ataków na rosyjskie rafinerie, wskazując, że są odpowiedzią na rosyjskie uderzenia w ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Czy paliwo w USA stanieje?

Obecnie średnia cena galonu diesla w Stanach Zjednoczonych wynosi około 6,28 USD. Wcześniej we wrześniu przekroczyła 6,50 USD.

Analitycy wątpią jednak, czy rosyjskie dostawy istotnie obniżą ceny. Pierwsza partia 300 tys. ton odpowiada około 2,25 mln baryłek, podczas gdy dzienne zużycie diesla w USA wynosi około 3,8 mln baryłek.

Problemem jest także kondycja rosyjskiego sektora rafineryjnego.

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej produkcja diesla w Rosji spadła o około 30% w związku z atakami na rafinerie i problemami z zaopatrzeniem krajowego rynku.

Porozumienie wpisuje się w działania administracji USA mające ograniczyć koszty życia przed wyborami połówkowymi w listopadzie 2026 r.

Presję na ceny paliw zwiększyła wojna z Iranem, która trwa już od lutego.

Ropa Brent kosztuje ponad 100 USD za baryłkę, wobec około 73 USD z okresu przed konfliktem.

Warto dodać, że wszystko można wpisać w szerszy kontekst: wiele wskazuje na to, że przed nami nowy reset w stosunkach rosyjsko-amerykańskich.

Możliwe, że administracja Białego Domu powraca też do koncepcji „odwróconego Kissingera”, czyli próby nakłonienia Rosji do współpracy i porzucenia sojuszu z Chinami.

To nawiązanie do tego, co w latach 60. zrobiła administracja Richarda Nixona i ówczesnego sekretarza stanu USA.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->