Wyciekły dane 13 mln Polaków z NFZ. O sprawie dowiadujemy się po 2,5 roku

NFZ

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował o jednym z największych naruszeń danych osobowych w polskim sektorze publicznym. Z systemu eWUŚ wyprowadzono dane milionów Polaków, w tym imiona, nazwiska i numery PESEL. Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom. Jak widać, osoby ubezpieczone, których wrażliwe dane mogły wpaść w niepowołane ręce, dowiadują się o sprawie jako ostatni.


  • NFZ poinformował o wycieku danych około 11,1 miliona osób. Prokuratura wskazuje jednak na szerszą skalę: ponad 18 milionów zapytań i dane ponad 13 milionów osób.
  • Nie wyciekły wyniki badań, recepty ani historia chorób. Problemem są przede wszystkim PESEL-e i możliwość wykorzystania ich do kradzieży tożsamości, wyłudzeń czy phishingu.

Dane milionów Polaków pobrano z systemu eWUŚ

Cała sprawa zaczęła się jeszcze w marcu 2024 roku. NFZ miał wykryć wtedy nietypową aktywność.

Chodzi o to, że dwa podmioty pobierające świadczenia w ramach funduszu, zaczęły nagle wysyłać do systemu eWUŚ ogromną liczbę zapytań.

Jak wynika z ustaleń Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, przestępcy zdołali uzyskać nieuprawniony dostęp do kont pracowników placówek medycznych korzystających z platformy MyDr, a następnie wykorzystali skrypt do masowego odpytywania eWUŚ.

Przedstawiciele NFZ twierdzą, że w dniach 18-21 marca oraz 26-27 marca 2024 roku tym sposobem pozyskano dane około 11,1 miliona osób.

Co ważne, prokuratura podaje znacznie wyższą skalę: ponad 18 milionów zapytań oraz dane ponad 13 milionów osób.

Różnica wynika m.in. z tego, że część zapytań dotyczyła sztucznie wygenerowanych numerów PESEL oraz mogła obejmować powtórzenia

W ręce cyberprzestępców trafiły bardzo wrażliwe dane, takie jak imię i nazwisko, numer PESEL oraz informacja o tym, czy dana osoba posiadała potwierdzone prawo do świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Nie ma natomiast informacji, czy ujawniono adresy zamieszkania, numery telefonów, e-maile, wyniki badań, diagnozy, recepty czy historię leczenia.

Śledztwo ruszyło ponad 2 lata temu

Okazuje się, że odpowiednie organy prowadzą w tej sprawie dochodzenie już od kwietnia 2024 roku.

Teraz natomiast prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Poznaniu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom.

Zarzuty dotyczą m.in. nieuprawnionego dostępu do systemów, tworzenia narzędzi służących do obchodzenia zabezpieczeń, nielegalnego przetwarzania danych, a w przypadku jednego z oskarżonych również prania pieniędzy.

Grożą im kary nawet do 8 i 12 lat więzienia. Prokuratura przekazała również, że odzyskano całą bazę danych pobraną z NFZ.

Dla zwykłego pacjenta najważniejsze pytanie brzmi jednak: co można zrobić z samym nazwiskiem i numerem PESEL?

NFZ ostrzega m.in. przed kradzieżą tożsamości, próbami zaciągania pożyczek pozabankowych, rejestracją kart prepaid czy tworzeniem kont na cudze dane.

Jeszcze bardziej realny wydaje się phishing. Oszust dzwoniący rzekomo „z NFZ” lub „z przychodni”, który zna nasze imię i PESEL, może brzmieć znacznie bardziej wiarygodnie.

Fundusz zaleca przede wszystkim zastrzeżenie numeru PESEL, monitorowanie historii kredytowej oraz szczególną ostrożność wobec telefonów, SMS-ów i e-maili proszących o dodatkowe dane.

Dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero teraz?

No dobrze, czyli podsumujmy fakty.

Do samego naruszenia doszło już w marcu 2024 roku, a śledztwo ruszyło kilka tygodni później, po tym jak zawiadomienie w prokuraturze złożył prezes NFZ.

Fundusz informował wówczas o sprawie prokuraturę oraz prezesa UODO, ale nie wydał publicznego komunikatu.

Ten pojawił się dopiero 6 października 2026 roku, dzień po tym, jak Prokuratura Regionalna w Poznaniu poinformowała NFZ o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu.

Sam Fundusz tłumaczy, że właśnie w związku z tym formalnym potwierdzeniem został zobowiązany do poinformowania o naruszeniu i jego możliwych skutkach.

Nie ma jednak informacji, by prokuratura wcześniej formalnie zakazała ujawnienia sprawy.

Wątpliwe jest to, aby tak naprawdę coś stało na drodze ku temu, aby ujawnić sprawę, zwłaszcza że dotyczy ona milionów Polaków.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->