GPW szykuje największą zmianę od lat. Nowy system może zatrzymać giełdę na cały tydzień

GPW

Warszawska giełda przygotowuje się do uruchomienia nowego systemu transakcyjnego WATS. GPW zapewnia, że infrastruktura przeszła już najważniejsze testy i jest gotowa do startu. Jak przekazano, w zanadrzu są również scenariusze na wypadek wystąpienia poważnej awarii. Pierwsze cztery sesje przeprowadzone według nowych standardów mają być objęte specjalnym monitoringiem. W najbardziej pesymistycznym wariancie handel może zostać zawieszony nawet na cały tydzień.


  • Nowy system transakcyjny na GPW, zwany WATS, ma rozpocząć działanie 5 października 2026 roku.
  • Wszystkie niezrealizowane zlecenia do końca sesji w dniu 2 października zostaną anulowane.
  • Pierwsze cztery sesje w nowym systemie będą szczególnie monitorowane pod kątem błędów.
  • W przypadku poważnej awarii GPW może czasowo powrócić do dotychczasowego systemu UTP.
  • Skrajny scenariusz zakłada możliwość odwołania sesji 9 października.

GPW szykuje nowy system transakcyjny

Giełda Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie w dalszym ciągu pracuje nad wdrożeniem systemu WATS, czyli Warsaw Automated Trading System.

Nowa infrastruktura zacznie działać od 5 października 2026 roku, natomiast migrację z dotychczasowego systemu UTP zaplanowano na weekend 3-4 października.

WATS został opracowany przez GPW i ma zastąpić system dostarczony wcześniej przez NYSE Technologies, z którego warszawski parkiet korzysta od 2013 roku.

Przedstawiciele giełdy zapewniają, że wszystkie dotychczasowe etapy przygotowań zakończyły się powodzeniem.

System przeszedł próby generalne, testy wydajnościowe oraz niezależną weryfikację przeprowadzoną przez firmę Exactpro.

GPW nie zakłada jednak, że cała operacja przebiegnie bez problemów i zapewnia, że posiada plan awaryjny na wypadek pojawienia się błędów.

Pierwsze sesje pod specjalnym nadzorem

Pierwsze cztery dni sesyjne, czyli okres od 5 do 8 października, zostaną objęte specjalnym monitoringiem.

Podczas pierwszej sesji giełda zacznie przyjmować zlecenia dla części instrumentów już o godzinie 6:00. Sama godzina otwarcia notowań pozostanie bez zmian.

Co jednak, gdyby coś poszło nie tak? Jak dobrze wiemy, technologia potrafi zaskakiwać nawet pomimo przeprowadzenia kilku audytów.

GPW twierdzi, że przygotowała na wypadek istotnych zakłóceń dwa scenariusze.

W sytuacji, w której już pierwszego dnia pojawi się jakiś poważny problem, handel może zostać zawieszony, a giełda rozpocznie próby ustabilizowania systemu.

Uczestnicy rynku mają być na bieżąco informowani o problemach oraz możliwości wznowienia notowań.

Podobna procedura zostanie zastosowana w wypadku, gdyby awaria wystąpiła podczas kolejnych sesji.

Giełda daje sobie czas na przywrócenie prawidłowego handlu do czwartku 8 października.

Jeżeli natomiast problemy nie zostaną rozwiązane, uruchomiona zostanie procedura czasowego powrotu do UTP.

Powrót do poprzedniego systemu miałby zostać przeprowadzony podczas weekendu 10–11 października.

Oznaczałoby to odwołanie piątkowej sesji 9 października.

W takim wypadku GPW musiałaby zaczekać na potwierdzenie gotowości ze strony domów maklerskich.

W bardzo pesymistycznym harmonogramie możliwe jest, że handlu nie będzie przez cały tydzień

– przyznał Krzysztof Niemiec, szef zespołu sesji giełdowych Wydziału Notowań GPW.

W przypadku rollbacku giełda przewiduje również unieważnienie zleceń i transakcji objętych odpowiednią procedurą awaryjną.

Jeżeli jednak pierwsze cztery sesje zakończą się powodzeniem, możliwość powrotu do UTP zostanie wykluczona, a WATS stanie się docelowym systemem warszawskiego rynku.

Przedstawiciele giełdy podkreślają, że jest to już naprawdę czarny scenariusz, a prawdopodobieństwo jego wystąpienia jest niewielkie.

Co powinni wiedzieć inwestorzy?

Najważniejsza informacja dla inwestorów dotyczy zleceń, które znajdą się w arkuszu.

Wszystkie dyspozycje, które nie zostaną zrealizowane do zakończenia sesji 2 października, zostaną anulowane.

Nie przejdą automatycznie do WATS, nawet jeżeli posiadają dłuższy termin ważności.

Dotyczy to również zleceń zabezpieczających, takich jak stop loss. Inwestorzy będą musieli wprowadzić je ponownie po uruchomieniu nowego systemu.

Warto więc wcześniej zapisać parametry poszczególnych zleceń, a po migracji sprawdzić rachunek maklerski i odtworzyć potrzebne zabezpieczenia.

Dlaczego GPW wprowadza WATS?

Zespół odpowiedzialny za działanie giełdy zapewnia, że wprowadzenie nowego systemu ma przynieść jej znaczący skok technologiczny.

WATS docelowo będzie w stanie przetwarzać 100 tys. zleceń na sekundę, podczas gdy możliwości UTP wynoszą około 20 tys.

Czas pomiędzy wysłaniem zlecenia a otrzymaniem potwierdzenia jego obsługi ma spaść z około 650 do 50 mikrosekund.

Nowy system ma lepiej radzić sobie z rosnącą aktywnością inwestorów, handlem algorytmicznym oraz nagłymi skokami liczby zleceń.

GPW uzyska także kontrolę nad własną technologią i możliwość jej dalszego rozwijania lub sprzedaży innym giełdom.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->