Akcje Orlenu po raz pierwszy w historii przebiły dziś granicę 160 złotych, choć niemal wszystkie najważniejsze indeksy GPW zakończyły sesję pod kreską. Inwestorzy grają pod drogą ropę, rosnące marże rafineryjne i perspektywę kolejnych wysokich dywidend dla akcjonariuszy.
- Kurs Orlenu 1 września ustanowił nowy rekord wszech czasów na poziomie 160,10 zł, co chwilowo wywindowało kapitalizację spółki do około 185,9 miliarda złotych.
- W tym samym czasie WIG20 spadł o 0,47%, WIG o 0,53%, mWIG40 o 0,71%, a sWIG80 o 0,39%.
- Wśród najmocniej przecenionych blue chipów znalazły się KGHM, Grupa Kęty i Budimex.
Akcje Orlenu powyżej 160 złotych
Polski koncern naftowy już we wczesnych godzinach handlu na GPW ustanowił swój nowy rekord wszech czasów, choć początkowo przewaga nad wcześniejszym rekordem była niewielka.
Około godziny 11:00 notowania Orlenu przebiły 156 złotych, ustanawiając kolejne historyczne maksimum.
Inwestorzy nie przeszli jednak od razu do realizacji zysków, a byki pchały kurs dalej na północ.
W trakcie sesji notowania dotarły ostatecznie do poziomu 160,10 zł, przekraczając po raz pierwszy w historii psychologiczną granicę 160 złotych.
Przy tej cenie cała spółka była chwilowo warta około 185,9 miliarda złotych, czyli niemal 50 miliardów dolarów. Sam pakiet Skarbu Państwa został wyceniony na około 92,7 miliarda złotych.
Ostatecznie Orlen zakończył sesję już tylko niewielkim plusem, a kurs zamknął się około 0,34% powyżej poniedziałkowego poziomu.
Nie zmienia to faktu, że od początku 2026 roku akcje koncernu zyskały już około 70%.
Problem kierowców to siła Orlenu
Dlaczego inwestorzy tak mocno kupowali akcje koncernu?
Jednym z najważniejszych powodów jest drożejąca ropa.
Brent podczas wtorkowej sesji podrożał o ponad 4%, przebijając 92 dolary za baryłkę.
Dla Orlenu oznacza to m.in. wyższą wartość własnych złóż, ale jeszcze ważniejsze są obecnie marże rafineryjne.
W drugim kwartale marża rafineryjna Orlenu wyniosła około 14,5 dolara na baryłce, czyli o 28% więcej niż rok wcześniej.
W ostatnich dniach ceny diesla i benzyny rosły przy tym szybciej niż sama ropa, co zwiększa oczekiwania rynku wobec przyszłych wyników segmentu rafineryjnego.
Do tego dochodzi perspektywa wysokiej dywidendy.
Kilka dni temu pisaliśmy, że inwestorzy coraz bardziej biorą pod uwagę możliwość nadzwyczajnej wypłaty z Orlenu, szczególnie w otoczeniu dobrej kondycji finansowej spółki.
Jest tylko jeden problem, stanowiący również największy paradoks Orlenu.
To, co napędza akcjonariuszy spółki, niekoniecznie już pomaga kierowcom.
Wraz z końcem programu CPN 2.0 VAT na paliwa wrócił z 8% do 23%, a jednocześnie drożeje sama ropa. We wtorek ceny na części stacji mocno wzrosły.
Orlen pod prąd całej GPW
Koncern paliwowy był we wtorek zieloną wyspą na morzu czerwieni spółek z GPW.
WIG20 zakończył dzień spadkiem o 0,47% do 4003,94 pkt.
WIG stracił 0,53%, mWIG40 0,71%, a sWIG80 0,39%.
Wśród największych spółek najmocniej traciły KGHM, Grupa Kęty i Budimex. Na koniec sesji odnotowały one spadki o około 3,4%, 3,18% i 2,68%.
Jeszcze mocniej oberwały m.in. Lubawa oraz Auto Partner.
Orlen zrobił więc dokładnie odwrotnie niż większość podmiotów na warszawskim parkiecie.
Podczas gdy inwestorzy uciekali od wielu polskich spółek, największy krajowy koncern ustanawiał właśnie najwyższą cenę akcji w swojej historii.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->