SpaceX traci od szczytu już niemal 50%. Inwestorzy detaliczni nie widzą w tym jednak żadnego problemu i regularnie skupują akcje spółki, licząc na odbicie.
- Cena akcji SpaceX znajduje się niemal 50% poniżej szczytu z 16 czerwca i ok. 15% poniżej ceny emisyjnej.
- Mimo trendu spadkowego od debiutu nie było ani jednego dnia z przewagą sprzedaży detalicznej.
Inwestorzy detaliczni codziennie kupują SpaceX od momentu debiutu
Spółka SpaceX 12 czerwca zadebiutowała na Nasdaq, a kilka dni później, 16 czerwca, wartość jednej akcji spółki sięgnęła ponad 225 dolarów, napędzana m.in. nadziejami na rozwój orbitalnych centrów danych dla AI.
Od tamtego momentu sentyment diametralnie się zmienił: kurs stracił ponad połowę wartości, w połowie lipca po raz pierwszy zszedł poniżej ceny emisyjnej 135 dolarów, a w tym tygodniu wyznaczył dołek w okolicach 105 dolarów.
Spółce nie pomógł nawet raport z drugiego kwartału, który, chociaż pozytywny, niepokoił inwestorów gigantycznymi wydatkami inwestycyjnymi na sztuczną inteligencję i bezpośrednio po wtorkowej publikacji doprowadził do obsunięcia ceny o ponad 8%.
W środę przecena pogłębiła się o kolejne 13,6%, a spółka zamknęła sesję na poziomie 108,27 dolara, najniższym w swojej krótkiej giełdowej historii.
W czwartek doszło z kolei do wyczekiwanego wygaśnięcia pierwszego lock-upu na 911,5 mln akcji należących do insiderów, który ponad podwoił liczbę akcji znajdujących się w obrocie (wzrosła ona z 638,9 mln do ok. 1,55 mld, czyli z 4,9% do 11,8% wszystkich walorów spółki).
To, wbrew obawom, nie doprowadziło jednak do kontynuacji spadków, lecz do chwilowego, ok. 6-procentowego odbicia.
Według serwisu The Motley Fool za część tego wzrostu mogło odpowiadać zamykanie krótkich pozycji.
Inwestorów detalicznych nie zraziło ani chłodne przyjęcie raportu, ani perspektywa odblokowania akcji.
Jak wynika z danych Vanda Research, dzień przed wygaśnięciem lock-upu, w środę 5 sierpnia, drobni gracze kupili podczas pierwszej godziny handlu akcje o wartości netto 22,7 mln dolarów.
Ten wolumen ponad trzykrotnie przekroczył średnie zakupy akcji SPCX w otwierającej godzinie sesji.
Co więcej, „detaliści” kupowali spółkę codziennie od debiutu. Chociaż zainteresowanie osłabło z czasem, Vanda nie odnotowała ani jednej sesji z przewagą sprzedaży netto od 12 czerwca.
Firma tłumaczy zachowanie klientów detalicznych tym, że w ich oczach SpaceX nie jest po prostu „spółką kosmiczną”, lecz spółką AI o potencjale do dziesięciokrotnego wzrostu.
Dlatego ogromne wydatki na infrastrukturę AI ich nie zniechęciły.
Nie wszyscy jednak podzielali ich optymizm.
Gary Black z The Future Fund uznał zachowanie małych inwestorów za pozbawione sensu w obliczu podwojenia floatu, a wcześniej prognozował zejście kursu poniżej 100 dolarów, powołując się m.in. na słabszy sentyment na rynku spółek AI.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->