Żabka na celowniku właściciela 7-Eleven. Kurs akcji eksplodował na GPW

Żabka

Akcje Żabki rosną dziś najmocniej spośród kluczowych spółek na GPW. Kurs wystrzelił o około 12% po doniesieniach, że japoński gigant Seven & i Holdings, właściciel globalnej sieci 7-Eleven, jest bliski inwestycji w polską grupę.


  • Akcje Żabki zaliczyły dwucyfrowy skok, a kurs znalazł się powyżej 31 zł, osiągając nowe maksimum z ostatnich 52 tygodni.
  • Według doniesień Seven & i Holdings prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie nabycia udziałów w Żabce, a wartość potencjalnej inwestycji może sięgnąć kilkuset miliardów jenów.

Japoński gigant może wejść do Żabki

Żabka znów rozgrzała warszawską giełdę, choć tym razem nie chodzi o kolejną kawę za złotówkę ani promocję na hot-dogi.

Inwestorzy rzucili się na akcje spółki po informacjach, że Seven & i Holdings, czyli japoński właściciel 7-Eleven, jest w końcowej fazie rozmów dotyczących inwestycji w polską sieć sklepów convenience.

Japończycy rozważają zakup akcji Żabki od funduszy inwestycyjnych. Skala transakcji może być duża, bo mowa o kilkuset miliardach jenów, czyli kilku miliardach dolarów.

Seven & i ma ponoć brać pod uwagę przejęcie kilkudziesięciu procent udziałów w spółce.

Rynek zareagował błyskawicznie. Akcje Żabki wzrosły przed godziną 12:00 o ponad 10%, do okolic 31 zł.

Dla Seven & i taki ruch miałby sens strategiczny. Firma zarządza globalną siecią 7-Eleven, a Japonia i USA są jej głównymi rynkami.

Jednocześnie spółka od lat znajduje się pod presją inwestorów, którzy oczekują poprawy wyników i większego skupienia na biznesie sklepów typu convenience.

Żabka z kolei daje Japończykom gotową platformę do ekspansji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Na koniec marca 2026 r. grupa miała 12 750 placówek w Polsce i Rumunii, czyli o 11,3% więcej rok do roku.

To już nie jest lokalna sieć „sklepów pod blokiem”, tylko duży system franczyzowy, technologiczny i logistyczny, który może pasować do globalnej układanki 7-Eleven.

Na razie trzeba jednak pamiętać, że mówimy o doniesieniach medialnych, a nie o podpisanej umowie.

Euforia na wykresie może więc szybko spotkać się z klasycznym giełdowym pytaniem: czy za plotką pójdzie konkret, czy inwestorzy znów kupili przyszłość, zanim ta zdążyła wejść do sklepu.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->