Japonia stawia na kryptowaluty. Parlament uchwalił przełomowe przepisy

kryptowaluty

Japonia po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza pozostawać w tyle za Stanami Zjednoczonymi czy Hongkongiem w wyścigu o udział na rynku kryptowalut. Tamtejszy parlament przyjął właśnie ustawę, która uznaje cyfrowe aktywa za produkty finansowe. To zmiana, która może zachęcić inwestorów instytucjonalnych do wejścia do tego sektora, ułatwić uruchomienie funduszy ETF i jednocześnie znacząco obniżyć podatki płacone przez inwestorów.


  • Japonia uchwaliła ustawę uznającą kryptowaluty za produkty finansowe, co przybliża ich status prawny do akcji i innych instrumentów finansowych.
  • Reforma przewiduje m.in. niższy podatek od zysków z kryptowalut, otwiera drogę do uruchomienia ETF-ów spot oraz wprowadza nowe zasady ochrony inwestorów.

Japonia chce stać się jednym z liderów rynku kryptowalut

Nowe przepisy to jedna z największych zmian od wielu lat w japońskim prawie dotyczącym kryptowalut.

Najważniejszym elementem reformy jest uznanie tej klasy aktywów za produkty finansowe, dzięki czemu trafią one pod nadzór japońskiej Agencji Usług Finansowych (FSA).

Dzięki temu bitcoin i altcoiny będą traktowane na podobnych zasadach jak tradycyjne instrumenty inwestycyjne.

Dla przeciętnego inwestora może brzmieć to jak zwykła zmiana definicji. W praktyce oznacza jednak znacznie więcej.

Obecnie zyski z handlu kryptowalutami w Japonii są opodatkowane jako inne dochody, a w najwyższym progu podatkowym stawka może sięgać nawet 55%.

Nowe przepisy zakładają wprowadzenie jednolitego podatku w wysokości około 20%, a dodatkowo umożliwią rozliczanie strat podatkowych przez kolejne trzy lata.

Reforma ma wejść w życie od roku podatkowego rozpoczynającego się w 2028 roku.

To jednak dopiero początek zmian.

Nowa ustawa otwiera również drogę do uruchomienia w Japonii ETF-ów spot opartych na kryptowalutach.

Po sukcesie tego typu funduszy w Stanach Zjednoczonych wielu analityków spodziewa się, że podobny produkt może przyciągnąć miliardy dolarów kapitału instytucjonalnego na japoński rynek.

Regulatorzy stawiają jednak nie tylko na rozwój rynku, ale również na większą ochronę inwestorów.

Nowe przepisy przewidują m.in. zakaz wykorzystywania informacji poufnych (insider trading) na rynku kryptowalut, obowiązek publikowania raportów przez emitentów tokenów oraz znacznie surowsze kary za prowadzenie działalności bez wymaganych zezwoleń.

Dlaczego ta zmiana jest tak istotna dla całego rynku?

Japonia od lat należy do najważniejszych centrów kryptowalutowych na świecie.

Działają tam jedne z największych giełd w Azji, takie jak bitFlyer, Coincheck, SBI VC Trade czy Rakuten Wallet.

Po bolesnych doświadczeniach związanych z upadkiem Mt. Gox w 2014 roku kraj przez lata stawiał przede wszystkim na ostrożność i bezpieczeństwo. Teraz wyraźnie zmienia strategię.

Zamiast ograniczać rozwój branży, Tokio chce stworzyć jasne i przewidywalne przepisy, które pozwolą zatrzymać kapitał w kraju i zwiększyć konkurencyjność wobec USA, Hongkongu, Singapuru czy Dubaju.

Dla rynku kryptowalut jest to kolejny sygnał, że największe gospodarki świata coraz częściej przechodzą od walki z branżą do tworzenia przejrzystych zasad jej funkcjonowania.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->