Trump chce rozmów pokojowych z Iranem. Jednocześnie grozi atakami

Donald Trump ropa

Donald Trump chce kontynuować rozmowy z Iranem, ale jednocześnie grozi Teheranowi zmasowanym atakiem.


  • Trump prowadzi podwójną strategię – mówi o chęci dalszych rozmów z Iranem, ale jednocześnie grozi eskalacją militarną.
  • Trwają próby deeskalacji konfliktu – Katar pośredniczy w rozmowach, a obie strony mają być zainteresowane nowym porozumieniem.
  • Obie strony mają swoje interesy – USA chcą zakończenia konfliktu m.in. ze względu na ceny ropy, a Iran utrzymuje wpływ na przepływ surowców przez Cieśninę Ormuz.

Trump chce pokoju, ale nie wyklucza wojny

Trump napisał na Truth Social, że „Islamska Republika Iranu poprosiła nas, by kontynuować rozmowy”.

Zgodziliśmy się to zrobić, ale Stany Zjednoczone jasno oświadczyły im, że zawieszenie broni się skończyło. Dziękuję za uwagę

– pogroził.

Wszystko ma miejsce po tym, jak Iran zaatakował parę statków w Cieśninie Ormuz, które płynęły nieautoryzowanym przez niego szlakiem. W odpowiedzi USA zaatakowały kilkadziesiąt celów na terenie Iranu.

Portal Axios podał, że mediatorzy z Kataru, działając w porozumieniu z amerykańskimi negocjatorami, polecieli do Iranu, by kontynuować rozmowy dot. deeskalacji konfliktu. Źródło portalu twierdzi, że obie strony chcą ogłosić nowe porozumienie pokojowe.

Trump oczywiście wrócił do swojej strategii, która utrudnia  jego rywalom zinterpretowanie tego, co chce osiągnąć. Wcześniej zasygnalizował, że nie jest pewny, czy chce zawrzeć nowe porozumienie z Iranem i dodał, że Iran nie dotrzymuje zawartych umów.

Nic tak naprawdę się nie zmieniło

Jak na razie na Bliskim Wschodzie nic się nie zmieniło. USA nadal potrzebują zakończenia wojny z Iranem, by zmniejszyć presję inflacyjną spowodowaną wzrostem cen ropy. Bez tego sama Partia Republikańska może przegrać jesienne wybory uzupełniające do Kongresu.

Iran z kolei wygrywa konflikt, gdyż nie tylko obronił swój reżim polityczny, ale też nadal kontroluje przepływy kapitału (ropy) przez Cieśninę Ormuz. Jak wynika z danych MarineTraffic, w piątek wspierany przez USA omanijski korytarz wodny był niemal pusty – rejestrowano tam niemal zerowy ruch handlowy.

10 statków handlowych ukończyło z kolei północną trasę, która jest kontrolowana przez Iran. Dwa płynęły w stronę szlaku „amerykańskiego”, ale i one ostatecznie wpłynęły na wyznaczoną przez Teheran trasę.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->