Donald Trump miał analizować i brać pod uwagę wojnę totalną z Iranem, o czym poinformował „The Wall Street Journal”. Ostatecznie prezydent USA postawił na negocjacje.
- Donald Trump rozważał w ostatnich dniach wariant pełnoskalowej wojny z Iranem, ale obawia się, że oznaczałoby to uniemożliwienie zakończenia wojny.
- Obecnie trwają rozmowy między USA a Iranem w Dosze, przy udziale doradców takich jak Steve Witkoff i Jared Kushner.
- Kluczowym punktem spornym pozostaje program nuklearny Iranu oraz kontrola strategicznych szlaków (m.in. Cieśniny Ormuz).
- Sytuacja pozostaje napięta: Iran deklaruje gotowość do zawarcia pokoju, ale jednocześnie grozi wojną i chce większej kontroli nad przepływami w regionie.
- USA natomiast rozważają presję gospodarczą lub morską blokadę jako alternatywę dla eskalacji militarnej.
Trump wybrał rozmowy, ale brał pod uwagę wojnę totalną
Jak podają media, Trump miał w ostatnich dniach analizować rozpoczęcie masowych ataków na Iran.
Analizował tę kwestię z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem oraz przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Danem Caine’em.
Dziś ponoć opowiada się wyłącznie za ograniczonymi działaniami wojskowymi i to też tylko wtedy, gdy Teheran naruszy postanowienia memorandum.
Obawia się, że nowa faza pełnoskalowego konfliktu oznaczałaby, że obu stronom nie uda się już zawrzeć porozumienia.
Kontrastuje to z jego wizerunkiem i – ponownie – stanowi dowód na to, że jego pozorna chwiejność oraz wygrażanie w (social) mediach to część szerszej układanki, która może być to – jak od dawna sugerują eksperci – efekt inspiracji politykom Richarda Nixona i jego „doktryny szaleńca”, wedle której warto udawać nieprzewidywalnego, by przeciwnik nigdy nie wiedział, czego może się spodziewać.
Rozmowy trwają
We wtorek do Dohy przylecieli Steve Witkoff i Jared Kushner. Rozmowy z Iranem trwają, ale odbywają się za pośrednictwem mediatorów.
Teheran chce kontrolować Cieśninę Ormuz i na tym zarabiać. W praktyce chodzi o pobieranie opłat tranzytowych od statków przepływających przez ten kluczowy szlak morski.
Dla USA to klęska, gdyż pokazują, że nie są w stanie kontrolować przepływu kapitału w regionie.
Teheran nie zgadza się też na ograniczenia własnego programu nuklearnego.
Co więc robić w takiej sytuacji? Suzanne Maloney z waszyngtońskiego think tanku Brookings Institution uważa, że USA mogą wznowić swoją blokadę morską.
Sam Iran też sygnalizuje, że chce pokoju, ale ostrzega, że jest gotowy na wojnę.
Dążymy do dialogu, ale jeśli dialog nie zostanie wdrożony, jesteśmy również gotowi do wojny i odpowiednio zareagujemy
– powiedział w wywiadzie dla irańskiej telewizji państwowej przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->