Ethereum od kilku dni znajduje się pod presją sprzedażową, a kurs największego altcoina ponownie spadł poniżej psychologicznej bariery 2 tys. dolarów. Podczas gdy część inwestorów zastanawia się, czy korekta jeszcze się pogłębi, największe portfele na rynku najwyraźniej uznały obecną przecenę za okazję zakupową.
- Wieloryby oraz inwestorzy instytucjonalni w ciągu ostatnich godzin kupiły ponad 32 tys. ETH, wykorzystując spadek kursu poniżej 2 tys. dolarów.
- Ethereum przygotowuje się jednocześnie do jednej z najważniejszych aktualizacji protokołu od lat, która właśnie weszła w końcową fazę rozwoju.
Wieloryby kupują dołki na wykresie ETH
Kurs etheru (ETH) w ostatnich dniach ponownie spada, co nie pozostało bez reakcji łowców okazji zakupowych.
Z danych on-chain jasno wynika, że w ciągu zaledwie kilku godzin spora część dużych podmiotów z tego rynku dokonała znaczących zakupów drugiej największej kryptowaluty.
Wśród kupujących znalazły się m.in. fundusz BitMine, Arthur Hayes oraz znane na rynku wieloryby monitorowane przez Lookonchain.
Łącznie mowa o ponad 53 tys. ETH.
Co prawda, nie jest to jeszcze skala, która byłaby w stanie samodzielnie odwrócić cały trend rynkowy, ale stanowi kolejne potwierdzenie tego, że część dużych inwestorów zaczyna postrzegać obecne poziomy cenowe jako atrakcyjne do akumulacji.
Nie jest to zresztą pierwsza sytuacja, gdy największe portfele zachowują się odwrotnie niż tłum.
Gdy media społecznościowe wypełniają się komentarzami o kolejnych spadkach, wieloryby często wykorzystują wzrost strachu do zwiększania swoich pozycji.
Na co należy patrzeć poza ceną ETH?
W tle rozgrywa się jednak znacznie większa historia.
Twórcy Ethereum przygotowują sieć do wdrożenia aktualizacji Glamsterdam, określanej jako jedna z najważniejszych zmian protokołu od wielu lat.
Ta zmiana ma poprawić efektywność działania sieci oraz ograniczyć problemy związane z MEV, czyli mechanizmami pozwalającymi niektórym uczestnikom rynku osiągać dodatkowe zyski kosztem zwykłych użytkowników.
Dla rynku oznacza to, że Ethereum otrzymuje jednocześnie dwa potencjalne katalizatory: akumulację ze strony największych inwestorów oraz jedną z największych aktualizacji protokołu od lat.
Czy to wystarczy, by ETH wróciło do wzrostów? Raczej nie. Wiele będzie zależało od sytuacji na szerszym rynku kryptowalut.
Jeśli bitcoin odzyska impet i ponownie ruszy w kierunku 70 tys. dolarów, ether prawdopodobnie otrzyma dodatkowe wsparcie ze strony kapitału szukającego okazji wśród największych altcoinów.
Znaczenie mogą mieć również wydarzenia makroekonomiczne i geopolityczne.
Inwestorzy uważnie obserwują rozmowy pomiędzy USA a Iranem oraz przepływy do amerykańskich ETF-ów opartych na ETH.
Powrót większych napływów kapitału do funduszy spot mógłby stać się kolejnym argumentem przemawiającym za odbiciem.
Na dany moment część inwestorów zaczyna kapitulować z powodu spadku kursu ETH poniżej 2 tys. dolarów, podczas gdy najwięksi gracza wyciągają portfele i kupują
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
