Najniższa podaż bitcoina na giełdach od 6 lat. Dane on-chain pokazują wyraźną zmianę

podaż bitcoina
W tym poście:
Bitcoin
-1.27%

Rynek bitcoina wygląda dziś jak sprężyna, która coraz mocniej się napina. Dane on-chain pokazują, że mimo ogromnych strat na papierze inwestorzy największej kryptowaluty nie wysyłają jej na giełdy, a podaż tego waloru na platformach handlowych spadła do najniższego poziomu od sześciu lat. To dobry sygnał dla byków.


  • Dane on-chain wskazują, że rynek bitcoina może wchodzić w końcową fazę kapitulacji, a presja sprzedażowa wyraźnie maleje.
  • Podaż BTC na giełdach spadła do około 2,56 mln, najniższego poziomu od 2020 roku, co historycznie bywało sygnałem dla wzrostów cen.

Niedźwiedzie tracą impet, a bitcoiny znikają z giełd

Ostatnie tygodnie nie należały do najłatwiejszych dla inwestorów bitcoina.

Kurs BTC pozostawał pod presją, a dane on-chain pokazały niedawno drugą największą niezrealizowaną stratę w historii rynku.

Wiele wskazuje jednak na to, że najgorszy etap obecnej korekty może powoli dobiegać końca.

Analitycy zwracają uwagę na wyczerpywanie się podaży ze strony inwestorów chcących sprzedać swoje coiny. Ci, którzy mieli skapitulować, w dużej mierze już to zrobili.

Z kolei inwestorzy, którzy pozostali na rynku, wykazują coraz większą skłonność do HODLingu bitcoina mimo wcześniejszych spadków.

Potwierdzają to również dane dotyczące przepływów tokenów. Według najnowszych analiz liczba bitcoinów przechowywanych na giełdach spadła do około 2,56 mln BTC.

To najniższy poziom od sześciu lat i jednocześnie jeden z największych odpływów z giełd krypto od początku obecnego cyklu.

Dlaczego jest to tak istotne? Bitcoiny znajdujące się na giełdzie oznaczają utrzymującą się presję sprzedażową i sygnał, że rynek obawia się kolejnych spadków.

Jeśli inwestorzy wycofują swoje monety na zewnętrzne portfele, zwykle oznacza to dłuższy horyzont inwestycyjny.

Oczywiście nie jest to reguła bez wyjątków, ale historycznie duże odpływy BTC z giełd często zmniejszały presję podażową na rynku.

Poprawa nastrojów zbiegła się z uspokojeniem sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.

Po informacjach o zawieszeniu broni między Iranem a Izraelem kurs bitcoina odbił powyżej 67 tys. dolarów (obecnie na giełdach jego cena wynosi 65,7 tys. dolarów) wracając powyżej ważnych poziomów technicznych.

W skali tygodnia BTC odrobił znaczną część wcześniejszych strat i jest obecnie na 7-procentowym plusie.

Natomiast w perspektywie miesiąca nadal utrzymuje się w szerokiej konsolidacji, która przypomina bardziej okres akumulacji niż początek nowego rynku niedźwiedzia.

Powyższe nie oznacza oczywiście, że wzrosty są już przesądzone.

Rynek kryptowalut wielokrotnie pokazywał, że potrafi zaskakiwać nawet najbardziej doświadczonych analityków.

Jednak po raz pierwszy od dłuższego czasu dane on-chain i zachowanie inwestorów zaczynają wysyłać ten sam komunikat: podaż słabnie, a presja sprzedażowa stopniowo się wyczerpuje.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->