Tego jeszcze nie grali: Akademia, która przyznaje Oscary, nie chce dopuścić do tego, by o nominację do tej najważniejszej nagrody filmowej starali się aktorzy i scenarzyści, którzy korzystają ze sztucznej inteligencji.
- Hollywood uderza w rynek AI.
- Zgodnie z nowymi zasadami, scenariusze napisane przez nową technologię nie będą uwzględniane w oscarowym konkursie.
Sięgasz po AI? Nie dostaniesz Oscara!
Według doniesień The Hollywood Reporter, Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej orzekła w piątek, że aktorzy i scenariusze generowane przez sztuczną inteligencję nie będą kwalifikować się do Oscarów.
Aktualizacja określa też to, jak Akademia będzie traktować sztuczną inteligencję: gdy studia filmowe będą ją wykorzystywać do generowania scenariuszy, modyfikowania występów i odtwarzania wizerunków aktorów, same odbiorą sobie potencjalnego Oscara – nagroda ma zostać w pełni powiązana z ludzką kreatywnością i żywą grą aktorską.
Obecne zasady Akademii, zatwierdzone w kwietniu, przyjęły bardziej neutralne podejście, dopuszczając użycie generatywnej sztucznej inteligencji w produkcji filmowej.
Jeśli chodzi o generatywną sztuczną inteligencję i inne narzędzia cyfrowe wykorzystywane w produkcji filmu, narzędzia te ani nie pomagają, ani nie szkodzą szansom na uzyskanie nominacji
– czytamy w regulaminie.
Akademia i każda jednostka będą oceniać osiągnięcie, biorąc pod uwagę stopień, w jakim człowiek był rdzeniem twórczego autorstwa, przy wyborze filmu do nagrody
– dodano.
Teraz jednak Akademia może zażądać szczegółowych informacji na temat wykorzystania sztucznej inteligencji w filmie, w tym poziomu zaangażowania człowieka.
I to da jej już możliwość usuwania z konkursu tych produkcji, w których użycie AI było zbyt duże.
AI zmienia kino
Wiadomość ta pojawia się w momencie, gdy sztuczna inteligencja zmienia oblicze Hollywood.
W lutym wygenerowany przez sztuczną inteligencję film przedstawiający walkę Toma Cruise’a z Bradem Pittem podbił internet.
Niedawno sztuczna inteligencja została wykorzystana do wskrzeszenia Vala Kilmera, który zmarł zeszłego lata. Dzięki nowej technologii pojawi się jednak w filmie „As Deep as the Grave”.
Związek aktorów SAG-AFTRA ostrzega, że aktorzy generowani przez sztuczną inteligencję zabierają miejsca pracy żywym artystom.
Jednocześnie np. Matthew McConaughey i Michael Caine skorzystali już z licencjonowanych zastosowań sztucznej inteligencji: współpracując z firmami takimi jak ElevenLabs zgodzili się na stworzenie cyfrowych replik swojego głosu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->