Za nami zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o kryptoaktywach. W odpowiedzi PiS przygotowuje się do złożenia w Sejmie swojego projektu.
- Prezydent Nawrocki zawetował ustawę o kryptowalutach.
- PiS ma przedstawić swój własny projekt ustawy.
- Brak regulacji w Polsce oznacza, że polskie firmy będą musiały starać się o przyznanie im licencji w innych krajach.
PiS ma swój pomysł na kryptowaluty
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, co oznacza, że dokument, nad którym pracował najpierw rząd Zjednoczonej Prawicy, a następnie obecny, KO, Lewicy, PSL i Polski 2050, trafił do kosza. Obecna koalicja rządząca nie ma w Sejmie większości 2/3, która pozwoliłaby na odrzucenie weta.
Co więc z polskim rynkiem? Pozostaniemy bez regulacji? Nie, gdyż jakiś projekt władze muszą przyjąć. Prace nad swoją ustawą rozpoczęła Nowogrodzka i mając po swojej stronie prezydenta, może wymusić na obecnej koalicji przegłosowanie jej pomysłów.
Jesteśmy zwolennikami przyjęcia rozporządzenia MiCA w jego oryginalnym brzmieniu, które nie zabije branży krypto w Polsce, tylko pozwoli jej się rozwijać. Chcemy, aby firmy mogły ubiegać się o polską licencję po to, żeby rozwijały się i płaciły tutaj podatki. Będzie to z korzyścią dla obywateli, którzy inwestują w kryptowaluty – jest ich dziś około 3 mln – bo będą chronieni na gruncie prawa krajowego
– powiedział serwisowi Money.pl Janusz Kowalski, poseł PiS.
Za projektem partii stoi m.in. prof. Krzysztof Piech, ekonomista, profesor Uczelni Łazarskiego i dyrektor Centrum Technologii Blockchain.
Co się stanie, jeżeli zostaniemy bez ustawy?
Warto dodać, że opóźnienie dot. wdrożenia dyrektywy MiCA do krajowego prawa trwa już ponad 11 miesięcy.
W praktyce oznacza to, że nie wiadomo, kto nadzoruje branżę, a co za tym idzie, kto ma wydawać licencje na legalną działalność w naszym kraju.
Oczywiście to nie tak, że w Polsce nagle nie będzie kryptogiełd – te będą działały, ale w oparciu i licencje, które będą wydawane w innych krajach. U nas spółki z licencjami zagranicznymi będą działać na zasadzie paszportowania.
Do tego doprowadził więc upór rządu – polskie firmy zostaną skazane na emigrację: będą nadal obsługiwały polskich inwestorów, ale podatki będą płaciły w innych państwach.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->