Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podjął zaskakującą decyzję dotyczącą składu Election Assistance Commission — niezależnej komisji wspierającej organizację wyborów w USA. Jak poinformowała agencja Reuters, z funkcji odwołano trzech jej członków, a ponieważ jeden z komisarzy zrezygnował już wcześniej, instytucja została obecnie całkowicie pozbawiona obsady.
- Donald Trump odwołał trzech członków Election Assistance Commission, a ponieważ jeden wcześniej zrezygnował, komisja została całkowicie pozbawiona składu.
- Ruch nastąpił po decyzji Sądu Najwyższego zwiększającej uprawnienia prezydenta oraz w przededniu wyborów do Kongresu, co budzi pytania o przyszłość komisji i nadzór nad wyborami.
- Biały Dom broni decyzji jako działanie służące bezpieczeństwu wyborów, jednak politycy demokratyczni i urzędnicy stanowi krytykują ją jako niebezpieczną ingerencję w system wyborczy.
Trump odwołuje ważnych urzędników
Election Assistance Commission to federalny organ powołany w 2002 roku, którego zadaniem jest wspieranie administracji wyborczej w całym kraju. Komisja składała się dotychczas z czterech osób: dwóch reprezentujących Partię Demokratyczną i dwóch z Partii Republikańskiej. Po ostatnich decyzjach nie wiadomo, jaka przyszłość czeka tę instytucję.
Według Reutersa, jeden z członków zrezygnował z funkcji w komisji w kwietniu, natomiast pozostali trzej zostali odwołani w czwartek, 9 lipca. O decyzji poinformowano ich drogą mailową, wskazując, że ich stanowiska zostały zlikwidowane ze skutkiem natychmiastowym.
Działania te nastąpiły niedługo po orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, które rozszerzyło kompetencje prezydenta w zakresie ingerowania w skład niezależnych agencji federalnych. Decyzja wpisuje się również w szerszy kontekst działań Donalda Trumpa, który od pewnego czasu opowiada się za większą rolą rządu federalnego w nadzorze nad procesem wyborczym. Ma to szczególne znaczenie w obliczu zbliżających się wyborów do Kongresu, które odbędą się w listopadzie.
Biały Dom potwierdził, że odwołanie komisarzy nastąpiło z inicjatywy prezydenta. W oficjalnym stanowisku podkreślono, że jako zwierzchnik władzy wykonawczej ma on prawo usuwać osoby, które – w jego ocenie – nie realizują w pełni kluczowych zadań związanych z zabezpieczeniem wyborów i zapewnieniem uczciwego liczenia głosów. Administracja zapewnia również, że współpracuje z instytucjami federalnymi i lokalnymi w celu przeciwdziałania nadużyciom oraz wzmocnienia infrastruktury wyborczej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prezydent ma możliwość powołania nowych członków komisji, jednak na razie nie wiadomo, czy i kiedy takie decyzje zostaną podjęte.
Krytyka opozycji
Decyzja wywołała falę krytyki. Senator Mark Warner z Wirginii określił ją jako bezprecedensową i zaapelował o natychmiastowe wyjaśnienia, wskazując na ryzyko politycznej ingerencji w instytucje wyborcze. Podobne obawy wyraził sekretarz stanu Arizony Adrian Fontes, który ocenił działania administracji jako niebezpieczne i potencjalnie destabilizujące pracę urzędników wyborczych w całym kraju.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->