Ten halving różni się od poprzedniego w wielu kwestiach. Oto najważniejsze z nich

Rynek bitcoina rządzi się swoimi prawami, a kluczową rolą w tym sektorze odgrywa swego rodzaju cykliczność. Ta jest napędzana m.in. przez halving, który odbywa się regularnie co 4 lata. Co jednak się zmieniło od 2020 roku w branży największej z kryptowalut i dlaczego jest to ważne dla jej dalszego rozwoju?
  • Wczoraj dokonał się kolejny, czwarty już halving Bitcoina. Od momentu jego poprzedniej edycji z 2020 roku ekosystem ten zdążył doświadczyć kilku przełomowych zmian, które popchnęły jego rozwój mocno do przodu,
  • W międzyczasie znów mocno wzrosło zainteresowanie bitcoinem na świecie, jego kurs zdążył osiągnąć nowe ATH przed halvingiem, a w tym roku uruchomiono także spotowe ETF-y w USA. To nie koniec rewelacji, jakich doświadczyliśmy w ostatnich latach.

O co jest bogatsza branża bitcoina niż 4 lata temu?

Wydarzenie stanowiące punkt przełomu, w wyniku którego poziom nagród wypłacanych górnikom BTC zmniejsza się o połowę, co jest równoznaczne z redukcją podaży nowych monet o 50%, budzi od zawsze skrajne emocje wywołane oczekiwaniami na wzrost ceny tej kryptowaluty. Tak przynajmniej było zawsze w następstwie minionych halvingów, po których kurs bitcoina silnie rósł. Nie inaczej jest i w tym przypadku, gdy wielu ekspertów i analityków nastawia się na wybicie BTC na nowe szczyty. Jednakże tym razem rajd cenowy może być o wiele razy mocniejszy, czego katalizatorem mogą okazać się czynniki wynikające ze zmian, jakie dokonały się w tym ekosystemie na przestrzeni ostatnich 4 lat.

Wzrost użytkowników kryptowalut

Przede wszystkim, globalna świadomość dot. kryptowalut znacznie się zwiększyła, a ta klasa aktywów stała się już częścią finansowego mainstreamu. Od 2020 roku liczba osób na świecie, które są w posiadaniu cyfrowych aktywów wzrosła o ponad 400%. W czasie poprzedniego halvingu było to około 100 mln użytkowników, jak wynika z szacunków Cambridge Center for Alternative Finance (CCAF). Pod koniec 2023 roku poziom ten wzrósł do około 580 mln osób. Nie ma jeszcze oficjalnych danych, jak wygląda ten stan na II kwartał 2024 roku, ale biorąc pod uwagę ostatnie wzrosty (licząc od początku br.), które pokazały, że wbrew twierdzeniom niektórych sceptyków bitcoin wciąż ma się dobrze, można wnioskować, że do tego rynku dołączyło wiele nowych osób.

ETF-y spot na bitcoina i przedwczesne ATH

O wyjątkowości obecnego cyklu świadczy także to, że kurs bitcoina zdołał osiągnąć swoje nowe ATH jeszcze przed kolejnym halvingiem. Taka sytuacja nie miała miejsca jeszcze nigdy dotąd w 15-letniej historii tej kryptowaluty. Więcej o tym ewenemencie pisaliśmy w tym miejscu. Kurs bitcoina podniósł się od początku roku o 60%, czego zasługą zdecydowanie jest właśnie następny czynnik odróżniający tę hossę od poprzednich. Chodzi tutaj mianowicie o uruchomienie na początku stycznia funduszy giełdowych (ETF-ów) śledzących cenę spot bitcoina. Wiele podmiotów walczyło z amerykańskimi regulatorami o zgodę na tego typu instrument finansowy od przeszło 11 lat, ale dopiero teraz SEC ugięła się i wyraziła zgodę. Jak na razie, możemy mówić o sukcesie ETF-ów na BTC, które wygenerowały  do teraz około 15 miliardów dolarów wpływu netto na ten rynek ze strony inwestorów instytucjonalnych. Wszystko wskazuje na to, że jest to dopiero początek pokazu siły, jaką rynek BTC otrzyma dzięki tym funduszom giełdowym. //twitter.com/EricBalchunas/status/1781302890214174897

Sieć Bitcoina jest bardziej zdecentralizowana

Po tym, jak w 2021 roku Chiny wprowadziły oficjalny zakaz miningu bitcoina, zmuszając jego górników do exodusu poza granice tej kraju, jego wydobycie stało się jeszcze bardziej rozproszone. Jeszcze w 2020 roku na terenie Państwa Środka zachodziło 80% wszystkich działań związanych z wydobyciem bitcoina. Po wspomnianych zmianach prawnych i emigracji górników aż 40% hashrate'u BTC zaczęło przypadać na Stany Zjednoczone. Chinom zostało tylko 15% (nadal są tam kopane BTC, tylko po prostu w ukryciu przed rządem), a Rosja odpowiada na 12% (co może się niebawem zwiększyć po ostatnich ruchach tego kraju w tym kierunku).
Ta geograficzna decentralizacja postępuje, w miarę jak górnicy migrują do Afryki i Ameryki Łacińskiej, aby skorzystać z niższych cen energii elektrycznej
- twierdzi Jaran Mellerud, założyciel Hashlab Mining. Nie można pominąć również faktu, że blockchain Bitcoina stał się bardziej odporny na ataki, co wynika z tego, że jego współczynnik haszowania zwiększył się aż  pięciokrotnie od czasu poprzedniego halvingu:
Aby zaatakować sieć, potrzeba obecnie pięciokrotnie większej mocy obliczeniowej i powiązanego z nią zasilania energią elektryczną, infrastruktury elektrycznej i sprzętu wydobywczego
- dodaje Mellerud.

Komentarze

Ranking giełd