Obiecywał swobody gospodarcze, a wprowadził kontrowersyjne przepisy dot. bitcoina. Prezydent Argentyny w ogniu krytyki

Deklarujący się jako anarchokapitalista i entuzjasta ideologii libertarianizmu niedawno mianowany prezydent Argentyny - Javier Milei - dał się poznać szerzej społeczności kryptowalut jako zwolennik bitcoina oraz przeciwnik polityki banków centralnych. Okazuje się, że jego obietnice dot. wolności od systemowych organów nadzorczych szybko straciły na znaczeniu po zwycięstwie w listopadowych wyborach.
  • Argentyński prezydent musi mierzyć się obecnie z krytyką wielu postaci z rynku bitcoina. Ma to związek z nowymi przepisami dot. działalności kryptowalutowych brokerów w tym państwie,
  • Chodzi mianowicie o to, że podmioty świadczące usługi związane z cyfrowymi aktywami na terenie Argentyny, mają obowiązek zarejestrować się w odpowiednim urzędzie nadzorującym handel papierami wartościowymi,
  • Jest to dość sprzeczna postawa ze strony Milei odnośnie jego wolnościowych deklaracji, jakie składał jeszcze kilka miesięcy temu, gdy startował w wyborach prezydenckich.

Javier Milei oszukał swoich wyborców?

Pierwsze ciemne chmury zaczynają zbierać się nad kontrowersyjnym politykiem z Ameryki Południowej, który od grudnia 2023 roku oficjalnie zasiada na fotelu prezydenta Argentyny. Milei swoją reputację w czasie kampanii wyborczej budował na dość antysystemowej narracji, wspierając skrajnie libertariańskie ideały oraz (przede wszystkim) probitcoinowe stanowisko podkreślając zepsucie tradycyjnego systemu finansowego, który doprowadził do trzycyfrowej inflacji w tym kraju. Teraz natomiast jego rząd wprowadził nowe prawo, które mocno kontrastuje z tym, co polityk deklarował jeszcze przed swoim triumfem. Chodzi mianowicie o to, że podmioty świadczące usługi z zakresu obrotu kryptowalutami (brokerzy jak i dostawcy systemów płatności) muszą zgłosić taką działalność w Rejestrze Dostawców Usług Wirtualnych Aktywów. Ogólnie, to w krajach UE panujące regulacje także nakładają analogiczny obowiązek dla giełd, kantorów czy producentów portfeli kryptowalutowych, ale na Starym Kontynencie żaden polityczny przywódca nie zapewniał, że branża kryptowalut będzie działać na zasadzie out of system. Z tego właśnie powodu Milei zaczyna zbierać cięgi w środowisku kryptowalut. Argentyński senat zatwierdził nowe przepisy już 14 marca. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę na to, że regulacje te obejmują swoim działaniem nie tylko podmioty z ich lokalnego podwórka, ale również zagraniczne firmy, które oferują swoje usługi w Argentynie.
Osoby niezarejestrowane nie będą mogły prowadzić [kryptowalutowej] działalności w kraju
- ostrzega przewodniczący Comisión Nacional de Valores (CNV), Roberto E. Silva.

Społeczność kryptowalut krytykuje prezydenta Argentyny

Milei jest krytykowany w głównej mierze przez zwolenników kryptowalut ze swojego kraju. Między innymi członek argentyńskiej organizacji pozarządowej i współzałożyciel protokołu Money On Chain - Manuel Ferrari - otwarcie sprzeciwia się nowym przepisom:
Rejestr umożliwiający kupno i sprzedaż bitcoinów to beznadziejny pomysł. Bitcoin to pieniądz, a nie papier wartościowy
Niektórzy twierdzą nawet, że Milei okazał się marionetką w rękach organów nadzorczych. Zarzuca się mu wprowadzenie tego rejestru celem kontrolowania kryptowalutowych transakcji, co ma stanowić poligon doświadczalny przed wprowadzeniem CBDC.
Milei okazał się rządowym kotkiem, a nie lwem
//twitter.com/21Millones_BTC/status/1774965648545775729 Negatywne słowa w stronę prezydenta Argentyny posypały się ze strony znanego maksymalisty bitcoina, czyli Maxa Keisera. Ten napisał, że Milei popełnia swój pierwszy poważny błąd i nie rozumie prawdziwej idei bitcoina, za co poniesie konsekwencje. //twitter.com/maxkeiser/status/1774878972079149249 W ostatnich tygodniach obywatele Argentyny zaczęli coraz bardziej zwracać się w stronę bitcoina w następstwie patologicznej dewaluacji ich waluty narodowej, czyli argentyńskiego peso. Więcej na temat kryzysu ekonomicznego w tym państwie i wzrostu adopcji BTC pisaliśmy w tym miejscu.

Komentarze

Ranking giełd