- Javier Milei stara się ocieplić swój wizerunek po skandalu dot. LIBRA.
- Nagrano wywiad z nim, w czasie którego starał się wyjaśnić sprawę, ale rozmowa została zmanipulowana.
Javier Milei wyjaśnia sprawę LIBRA
Token LIBRA miał wspierać argentyńską gospodarkę i dzięki temu zyskał wsparcie medialne ze strony Javiera Mileia, prezydenta kraju. Problem w tym, że token stracił w kilka godzin po emisji nieco ponad 90% wartości i wiele wskazuje na to, że od początku został zaprojektowany jako scam. Po prostu jego deweloperzy zrzucili nagle sporą część podaży na rynek, dumpując cenę LIBRA i uciekając z cudzym kapitałem. Milei jest teraz oskarżany o to, że współpracował z oszustami, ale on sam broni się, że został oszukany. Teraz udzielił wywiadu, w którym starał się wytłumaczyć sprawę. Transmisja rozmowy spowodowała krótkotrwały wzrost LIBRA, ale potem kurs znów spadł. Problemem okazało się to, że wywiad nie był przeprowadzany na żywo - w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się fragmenty materiału, które nie zostały opublikowane, co sygnalizuje, że rozmowę zarejestrowano wcześniej. Ponadto niektóre pytania i odpowiedzi zostały usunięte. Chodziło o te momenty, w których Milei słabo wypadł. Okazało się też, że pytania wcześniej przeszły przez sito zespołu doradców polityka, w tym jego siostry. Ogólnie wszystko było farsą.Leaked footage - here is @JMilei and @JonatanViale
Milei was screwing up an answer, so his advisor intervened to warn him of legal consequences: they cut this from the interview What a mess boys pic.twitter.com/mtqu0fVHDy — olimpio (@OlimpioCrypto) February 18, 2025
Co sądzi o tym społeczność?
Członkowie społeczności kryptowalutowej są jednak w pełni gotowi uwierzyć Mileiowi. I tak np. Charles Hoskinson z Cardano twierdzi, że prezydent został wprowadzony w błąd, nie wiedząc, że LIBRA to tak naprawdę pułapka w stylu pump-and-dump. Sam Milei cieszy się na rynku bitcoina ogromną popularnością, bo jest znanym libertarianinem i swoimi rządami, przynajmniej na razie, ratuje upadłą gospodarkę kraju. Przeprowadził liberalne, wolnorynkowe reformy, które zahamowały inflację, która w Argentynie przechodziła już z galopu w cwał. Nie wiadomo, jak afera z LIBRA wpłynie na jego karierę. //www.youtube.com/watch?v=aVPcFU5KofMŁapówka w zamian za post?
W sprawie pojawił się jeszcze jeden wątek: Hayden Davis, związany z LIBRA, sugerował, że zapłacił siostrze Javiera Milei, aby ta namówiła prezydenta na publikację postu o tokenie. Karina Milei pełni obecnie funkcję sekretarza generalnego w biurze prezydenta Argentyny. Chodzi o wiadomości tekstowe, do których dotarły media, i które Davis wysłał do dyrektora firmy inwestycyjnej z rynku kryptowalut. Napisał w nich, że może zapłacić Karinie Milei za „kontrolę” nad prezydentem Argentyny:Wysyłam pieniądze jego siostrze, a on robi wszystko, co mówię i co chcę.

Komentarze