fbpx

Nielegalna kopalnia kryptowalut zamknięta pod Kijowem

Michał Misiura
wydobywanie kryptowalut na ukrainie nie będzie regulowane Cyberprzestępczość

W obwodzie Kijowskim na Ukrainie zlikwidowano farmę górniczą, która kradła prąd z sieci energetycznej. Straty państwa oszacowano na 500 000 hrywien, czyli ok. 75 000 PLN. 

Okrycia dokonano we wsi Nowoselki, gdzie znajdowało się nielegalne podpięcie do transformatora sieci energetycznej. Ukraińska policja nie znalazła jak dotąd właścicieli kopalni. Za kradzież prądu grozi im do trzech lat więzienia. Według komunikatu ukraińskiej cyberpolicji obecnie trwają przeszukania budynku, w którym mieściła się farma górnicza.

Встановлено майнінгову ферму, організатори якої викрали електроенергії на суму понад 500 тисяч гривень

Наразі в…

Opublikowany przez Кіберполіція Wtorek, 30 czerwca 2020

Górnictwo na wschodzie

W byłych republikach radzieckich spotyka się szczególnie wiele niekonwencjonalnych pomysłów na wydobywanie kryptowalut. Do rzadkości nie należą górnicy, którzy redukują koszty wydobycia kradnąc prąd. Wśród nich pojawiają się przypadki kopania w miejscach pracy, takich jak komenda policji, poczta lub urząd (więcej przykładów tutaj). Według raportu rosyjskich linii energetycznych, federacja traci na nielegalnych kopalniach miliony rubli rocznie.

Inną głośną historią związaną z nielegalnym wydobywaniem kryptowalut na Ukrainie jest przypadek z maja tego roku, kiedy odkryto że ukraińscy policjanci kopali bitcoiny na urządzeniach skonfiskowanych górnikowi.