fbpx

Regulacje sektora giełd kryptowalut – IDAXA i V20

4 min
Michał Misiura
Regulacje

Kryptowaluty i blockchain działają globalnie. Są pozbawione granic i mogą przyczynić się do prawdziwej rewolucji w życiu ludzi na całym świecie. Większa władza dla jednych, oznacza jednak stratę dla innych. W związku z tym kryptowaluty budzą naturalny opór po stronie wielu podmiotów. Cyfrowy pieniądz, którego nie emituje żadne państwo nie podoba się rządom centralnym, które próbują udowadniać, że wciąż odgrywają w świecie tak ważną rolę jak przed wiekami. Model funkcjonowania gospodarek i polityki zmienił się jednak bardzo mocno. Coraz większą rolę zaczęły odgrywać w nim wielkie korporacje, a wraz z nadejściem ery internetu globalni giganci technologiczni. Teraz swoją część tortu zamierzają wykroić nowi gracze związani z kryptowalutami. Wśród nich dominującą rolę odgrywają zaś giełdy.

Do czego są potrzebne regulacje?

By biznes miał dobre warunki do rozwoju potrzebuje regulacji, ram prawnych, które oddzielą czarną strefę od licencjonowanych firm. Wokół każdej większej rewolucji technologicznej, pojawiają się oszuści, którzy wykorzystują niewielką wiedzę ludzi. Przez nich szkody może ponieść cała branża, jeżeli będzie się o niej mówić głównie w kontekście przestępczości. Z tego powodu Bitcoin ma wciąż złą prasę, a wiele osób kojarzy go z praniem brudnych pieniędzy, Silk Roadem i hakerami.

Regulacje są ważne dla stabilnego rozwoju i innowacji. Jeżeli nie będzie wiadomo jak traktować kryptowaluty; jaki podatek od nich odprowadzać i czym są zgodnie z literą prawa – będzie to obciążało cały sektor i zatrzymywało go w miejscu. Prawodawstwem zajmuje się władza i powinna zwracać uwagę na zmieniające się warunki ekonomiczne. Mimo to część państw woli aby firmy z branż krypto i blockchain, które tworzą ich obywatele, wyniosły się gdzieś indziej lub upadły. Regulowanie rynku nie jest bowiem prostym zadaniem. Politycy patrzą na słupki poparcia i nie chcą brać udziału w czymś co może negatywnie odbić się na ich notowaniach. Drugą kwestią jest edukacja. Zdobycie potrzebnej wiedzy wymaga poświęcenia. Uwagę na te czynniki, zwracał w udzielonym dla nas wywiadzie prof. Krzysztof Piech – by kraj stał się pionierem technologicznym potrzebuje odważnego przywództwa.

Rynek nie chce jednak polegać na szczęśliwym zbiegu okoliczności. Próbuje się samoorganizować i wpływać na rządy. Z jednej strony przy pomocy lobbingu, z drugiej tworząc pozarządowe organizacje. Pod koniec 2017 roku w Waszyngtonie działało 12 podmiotów lobbujących na rzecz branż blockchain i krypto. Zalewie 18 miesięcy później było ich już 40. Samoorganizacja na poziomie ponadnarodowych instytucji została zaś zainicjowana w lipcu tego roku. Miało to miejsce w Japonii podczas szczytu V20.

Pierwszy szczyt V20 i początek IDAXA

Szczyt Dostawców Wirtualnych Aktywów (Virtual Asset Service Proveders Summit), skrócony do nazwy V20, odbył się w japońskiej Osace, w dniach 28 do 29 lipca 2019 roku. Data i miejsce nieprzypadkowo zbiegły się w czasie z odbywającym się równolegle szczytem G20. Celem organizatorów V20 było bowiem stymulowanie współpracy pomiędzy rządami a przemysłem. Ze strony branży, pojawiły się krajowe organizacje zrzeszające giełdy kryptowalut i działające na rzecz regulacji sektora. Obecne były także czołowe giełdy, branżowe media i firmy zajmujące się technologią blockchain oraz usługami finansowymi. Giełdami kryptowalut obecnymi na spotkaniu były m.in: Kraken, BitMEX, Bitfinex, Coinbase, Bitflyer i Huobi. Media reprezentowały portale Coindesk i Cointelegraph. Pełną listę uczestników, można znaleźć na oficjalnej stronie szczytu. Najważniejszymi uczestnikami spotkania były wspomniane już krajowe organizacje, które podpisały protokół zamykający szczyt (MoU) i stały się pierwszymi członkami IDAXA. Ojcami założycielami organizacji mającej mówić wspólnym głosem na temat regulacji, zwłaszcza tych dotyczących AML/CFT, byli:

  • Singapurskie Stowarzyszenie Przemysłu Kryptowalutowego i Blockchain,
  • Australijskie Stowarzyszenie Handlu Cyfrowego (ADCA),
  • Tajwańska Parlamentarna Koalicja na rzecz Blockchain i Organizacji Samoregulującej Przemysł,
  • Hongkong Blockchain Association,
  • Korean Blockchain Association,
  • Japońskie Stowarzyszenie Blockchain.

Do IDAXA, czyli International Digital Asset Exchange Association, dołączyły w kolejnych miesiącach:

  • Szwajcarskie Stowarzyszenie Kryptograficzne,
  • Japan Virtual Currency Exchange Association (JVCEA).
pierwsi członkowie IDAXA podpisują MoU
Sygnatariusze MoU, od lewej: Jason Hsu (Tajwan), Hajin Juhn (Korea), Ronald M Tucker (Australia), Tony Tong (Hong Kong), Anson Zeall (Singapur) i Yuzo Kano (Japonia).

Zabraliśmy wszystkich w podróż, aby stworzyć nowy organ, który pomoże w ustanowieniu środków współpracy z agencjami rządowymi i FATF, by zapewnić zrozumienie i docenienie naszych najlepszych interesów na poziomie międzynarodowym – skomentował podpisanie aktu Ronald M. Tucker, kierujący Australijskim Stowarzyszenien Handlu Cyfrowego (ADCA).

IDAXA i drugi szczyt V20

Pierwszym celem powstania International Digital Asset Exchange Association, była wspólna odpowiedź branży giełd kryptowalut na działania FATF – Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy. Międzynarodowa rządowa organizacja nie rozumiała zasad na jakich działa rynek kryptowalut, zwłaszcza jeśli chodzi o ich nieskrępowany globalny przepływ. Chciała, aby giełdy przestrzegały tych samych zasad co tradycyjne banki. W wielu aspektach nie było to jednak możliwe. IDAXA rozpoczęła współpracę z FATF, która pomogła uświadomić agencji, że nie da się spełnić jej wszystkich żądań. Stowarzyszenie odegrało więc rolę parasola ochronnego dla całej branży.

Jego rola nie skończyła się jednak na tej interwencji i IDAXA może odegrać istotny wpływ na rzecz międzynarodowych regulacji dla rynku kryptowalut. Zapowiedziano już organizację drugiego szczytu V20, który odbędzie się tak jak pierwszy, podczas trwania spotkania G20. Oba wydarzenia będą mieć miejsce w Rijadzie, w dniach 21 – 22 listopada 2020 roku.

Dodaj komentarz